Planty Krakowskie


Kiedy zwiedzając Kraków, w pewnym momencie docieramy do Krakowskich Plant, słyszymy od przewodnika, że park miejski powstał w miejscu murów obronnych miasta, że z całości obwarowań ostała się jedynie Brama Floriańska, trzy baszty i barbakan, że ostatnia wyburzoną częścią była szyja łącząca bramę z Barbakanem, że nazwa pochodzi od słowa plantować, czyli wyrównywać teren. Nie ma w tym nic z kłamstwa. Wszystko to jest najprawdziwszą prawdą. Ale.. Ale wszystko zaczęło się nieco wcześniej.

główne

Pierwsze prace nad urządzeniem Plant rozpoczęły się już u schyłku XVIII wieku. Wtedy na wale otaczającym miasto założono promenady, tak zwane „spacery” czy „przechadzki”. Ciągnęły się one od Bramy Mikołajskiej aż po sam Barbakan. Jednak już wcześniej, na tak zwanym „Planie Kołłątajowskim Krakowa” z 1785 roku widać, że opodal Kościoła Reformatów funkcjonowała przestrzeń zapełniona starannie utrzymanymi ogrodami, kręgielniami i piwiarniami, między Sławkowską i Floriańską znajdowała się dobrze utrzymana wybrukowana fosa, a od Floriańskiej do Mikołajskiej ciągnęły się ogródki. Jedynie okolica Wawelu była bardziej zaniedbana. Prawdopodobnie już wtedy zaczęto myśleć o uporządkowaniu dawnych umocnień.

planty3.

W dniu 3 maja 1792 roku, w fosie od północy, posadzono „Drzewo Wolności”. Zgodnie z przekazywaną tradycją, miało być ono posadzone przez samego Tadeusza Kościuszkę. Prawda jest nieco inna. Wiąz Pospolity, który może żyć nawet 200 lat, był zwykłą samosiejką. Wycięto go w czasie okupacji, kiedy już zupełnie uschło.

W latach 1800-1801 wykorzystując wspomnianą promenadę  wytyczono, na początku nie burząc murów, pierwsze aleje spacerowe wokół północnej części miasta. Po III rozbiorze Polski Kraków znalazł się pod okupacją pruską, a rok później pod  pierwszą okupacją austriacką, która trwała do 1809 roku. Rozpoczęła się austriacka akcja porządkowa. Z początku rozważano możliwość obniżenia murów, ale w 1806 r. dekret cesarza Franciszka II zalecił miastu całkowite zburzenie obwarowań, aby poprawić warunki sanitarne i zdrowotne mieszkańców w śródmieściu.

Pierwszym orędownikiem utworzenia szerokiego pasa zieleni był, nieco obecnie zapomniany, profesor Feliks Radwański, dożywotni senator z tego okresu. W 1816 roku Radwański podjął kwestię ocalenia zachowanego jeszcze fragmentu murów. Argumentował to posunięcie ochroną kobiet i dzieci przed wiatrami, które przynosiły śnieżne zamiecie, co mogło powodować przeziębienia a nawet zapalenie płuc. Mówił także o ty, iż wiatry wiejące od Kleparza, będą paniom nadobnym suknie powiewać, co się nie godzi. Pismo przyniosło efekt, skazano na rozbiórkę tylko Bramę Grodzką, ale ocalał fragment z Bramą Floriańską, Barbakan i mury z basztami Pasamoników, Stolarską i Ciesielską.

planty2.

W 1820 roku prezes Senatu Rzeczypospolitej Krakowskiej, Stanisław hrabia Wodzicki, reprezentant obozu konserwatywnego, poparł projekt utworzenia ogrodów dookoła śródmieścia. Opracowanie projektu zlecono Feliksowi Radwańskiemu, a wykonanie Komitetowi Ekonomicznemu, do którego należeli: Piotr Florkiewicz i wspomniany Florian Straszewski. Po roku plan był gotowy i obejmował niemal cały obszar dzisiejszych Plant. Radwański proponował również otoczenie zieleńcem Kazimierza, jednak tego zamysłu nie zrealizowano.

planty plan

W latach 1821-1822 tworzono uszczegółowione plany. Następnie zaczęto usuwać pozostałości wałów i fos, murów, wytyczać drogi, aleje oraz budować kanały odprowadzające nieczystości do Wisły. W 1822 roku rozpoczęto na dwóch odcinkach jednocześnie systematyczne prace: pomiędzy Wawelem a ul. Floriańską oraz pomiędzy klasztorem OO. Reformatów, a ul. Sławkowską. Dalej prace przebiegały na odcinku od Bramy Sławkowskiej do ulicy Floriańskiej, Mikołajskiej oraz do Nowej Bramy. Tego samego roku posadzono pierwsze drzewa – topole i kasztanowce. Topole były rozwiązaniem nie tylko modnym, ale też praktycznym. Z racji swojego szybkiego wzrostu szybko nadawały się na opał lub na zapotrzebowanie stolarskie. W tym samym czasie obsadzono zbocza Wzgórza Wawelskiego winoroślą. Tereny pod zakładane przechadzki znacznie nadsypywano, używając piasku z Wisły i ziemi z Kleparza, aż zrównano je z poziomem ulic miasta.

Po 1830 r. kontynuowano prace – prowadzono dalej chodniki, tworzono nowe rabaty i trawniki, wysadzano aleje kasztanowcami, topolami włoskimi, klonami, jesionami i lipami. Jeszcze w 1839 roku wzniesiono altanę dla milicyjnej muzyki.

Za czasów Wolnego Miasta Planty pełniły głównie funkcję rekreacyjno-estetyczną i ekspresyjną, dając okazję do zaspokojenia potrzeby publicznego pokazania się , lecz były także miejscem festynów i zabaw oraz uroczystości patriotycznych. W 1846 roku, kiedy miasto zajęli Austriacy, festyny przeniesiono do innych ogrodów i na Błonia. W tym czasie na obrzeżach Plant powstał szereg ogrodów ogólnie dostępnych i prywatnych. Pierwszy etap powstania Plant zamknął się wraz z upadkiem Rzeczypospolitej Krakowskiej i śmiercią Floriana Straszewskiego. Jest rok 1846/1847.

Drugi etap to okres od 1847 roku do lat siedemdziesiątych XIX stulecia. Wówczas kończono jedynie rozpoczęte prace, dosadzano drzewa i powołano urząd kuratora plant.

Na początku lat sześćdziesiątych XIX wieku w Krakowie pojawiły się „wody gazowe” (sodowa, mineralna i lemoniada). Zagościły także w naszym ogrodzie, gdzie wcześniej podawano dla ochłody zsiadłe mleko, śmietanę i orszadę. Co ciekawe zapomniana dziś orszada to napój chłodzący sporządzany z migdałów, jęczmienia i cukru z dodatkiem wody różanej lub pomarańczowej. Początkowo wodę sodową sprowadzano, później zaczęły ją wyrabiać krakowskie apteki, a wreszcie specjalne zakłady, takie jak te prowadzone przez Walerego Wielogłowskiego przy ulicy  Gołębiej oraz Karola Rzącę i Chmurskiego, przy Szczepańskiej. Z czasem kioski z wodą sodową i andrutami wpisały się w krajobraz Plant. Zauważmy pewną ciekawostkę. W latach 30 tych XX wieku, przy ulicy Jagiellońskiej pewna pani, nazwiskiem Wanda Nadzieja Chmurska prowadziła dom publiczny. Wówczas obowiązywał zakaz parania się takim biznesem. Przez zbieżność nazwisk z wytwórcą napojów, bywalcy tegoż przybytku mówili, że chodzą na „wodę mineralną”.

Trzeci okres rozwoju Plant to tworzenie ogrodów i architektury o wyrazie naturalistycznym oraz secesyjnym. Trwał od 1870 roku. Okres między uzyskaniem autonomii przez Galicję a początkiem I wojny światowej był czasem wyjątkowego rozkwitu. Wzniesiono szereg willi i pałacyków złączonych zielenią w jedną kompozycję z Plantami. Ta pochodząca z Anglii i Francji romantyczna koncepcja połączona została z ideą wiedeńskiego Ringu, gdy za prezydentury prof. dr Józefa Dietla rozpoczęto tworzenie centrum administracyjno-reprezentacyjnego dookoła dawnych obwarowań zastąpionych parkiem. Przy Basztowej zlokalizowano wówczas siedzibę starostwa, gmach Towarzystwa Ubezpieczeń Florianka, okazałe hotele i kamienice, budynek Izby Handlowo-Przemysłowej, kilka okazałych pałaców oraz willę mieszczącą kasyno – pierwszy taki obiekt o przeznaczeniu klubowym w mieście.

planty

w 1874 roku ze składek obywateli Krakowa postawiono pierwszy na Plantach pomnik – Floriana Straszewskiego. Był to wykonany w polerowanym granicie tatrzańskim obelisk z płaskorzeźbą głowy niezwykle zasłużonego dla Plant wg projektu krakowskiego rzeźbiarza Edwarda Stehlika. Co ciekawe, był to pierwszy pomnik wzniesiony w otwartej przestrzeni na terenie Krakowa. W tym też czasie jednej z otaczających ulic nadano imię Straszewskiego, która to nazwa zachowała się do dzisiaj. Umieszczono go tam, gdzie za czasów Wolnego Miasta stał słup z miejskim herbem. Taki był początek późniejszej akcji stawiania pomników na Plantach. Od tej pory to Straszewski stał się synonimem Plant, choć głównym pomysłodawcą był Radwański.

planty1.

Okres po 1870, aż do wybuchu I wojny światowej to czas prosperity krakowskich plant. Wówczas powstaje kultura młodopolska, na plantach przebywają artyści a mieszczanom nie tylko pasowało tu bywać i się pokazywać, ale wręcz było to wymagane. Kultura miasta przenosi się na obszar skupiony wokół parku. Dodatkowo już w poprzednim dziesięcioleciu pojawiają się pierwsze kamienne ławki. Co ciekawe ostatnią taką zlikwidowano po stu latach.

Postaje kawiarnia Janikowskiego, jako najstarsza w parku, zaraz po niej, Zakład Pana Drobnera przy placu Szczepańskim, tam gdzie dziś stoi Bunkier sztuki, czy Orpheum Friedbacka jako pierwszy letni teatrzyk, a w miejscu dzisiejszego hotelu „Monopol” (ul. Świętej Gertrudy)- drewniany pawilon cyrkowy. Wokół parku niczym przysłowiowe grzyby po deszczy powstają oberże, zajezdnie, hotele. Najosobliwsze wrażenie pod tym względem czynił odcinek Plant od kościoła Dominikanów do Wawelu, gdzie w końcu XIX wieku powstały pierwsze teatrzyki rewiowe, a później kina. U podnóża Wawelu powstają hotele: Union, Royal i City. W nich mieszczą się sale kabaretowe, balowe, redutowe, bilardowe i hazardowe. Na plantach dniem i nocą jest ruch, gwar i harmider, nie brakuje też żebraków, pijaków i bezdomnych.

W 1907 r. kawiarnia Drobnera uległa pożarowi, ale szybko została wiernie odbudowana. W 1913 roku właścicielka budynku uzyskała od władz miasta zezwolenie na urządzanie w pawilonie przedstawień kinematograficznych, była to sala kinowa dla 400 osób i nazywała się „Wisła”. Rok wcześniej, w 1912 r. przy ul. Św. Gertrudy 5 zbudowano pierwsze w Krakowie kino. Budynek „Wandy”, zaprojektowany przez Samuela Mambera, wzorowany był na paryskich teatrzykach secesyjnych. Ale oprócz tego typu rozrywek miasto postanowiło wykorzystać tę przestrzeń w celach dydaktycznych, patriotycznych i narodowościowych.

Od 1884 roku rozpoczyna się akcja umieszczana pomników na cześć artystów, narodowych poematów, czy ważnych wydarzeń z dziejów Polski.

Wielkim dniem jest 16 października 1895 roku kiedy to otwarto Teatr Miejski imienia Słowackiego, pierwszą narodową scenę na ziemiach polskich.

W połowie lat dziewięćdziesiątych XIX wieku dla upiększenia Plant sprowadzono szereg kosztownych cieplarnianych roślin (draceny, palmy, itd.),stosując je na popularnych wtedy parterach dywanowych. W 1899 r. władze miasta przystąpiły do odwodnienia Plant. Przy tej okazji udało się je ozdobić sadzawką z wodotryskiem, której budowę pomiędzy Barbakanem a ul. Sławkowską zakończono w 1904 r. Początkowo umieszczenie zbiornika wodnego wzbudziło wiele emocji wśród krakowian, lecz szybko wszyscy się do sadzawki przyzwyczaili, a nawet ustalił się zwyczaj spacerów do tego baseniku, gdzie mieszkały dwa łabędzie, które chętnie karmiono. Wieczorem sadzawka była pięknie iluminowana. Pod koniec XIX wieku Kraków nękały kataklizmy, które dotknęły również Plant. Surowe zimy i gwałtowne wichury niszczyły drzewostan, a ulewy i gradobicia unicestwiały kwietniki.

Rok 1918, odzyskanie niepodległości i likwidacja Twierdzy Kraków przyniosły okres rozwoju dla architektury zewnętrznej linii Plant. Rozwija się budownictwo reprezentacyjne , wręcz monumentalne.

Po wkroczeniu okupanta stopniowo wprowadzano coraz ostrzejsze zarządzenia segregacyjne, przeznaczając dla Niemców osobne dzielnice (zachodnie, z których usunięto Polaków), szpitale, restauracje i kawiarnie oraz osobne przedziały w tramwajach. „Nur für Deutsche” były parki Jordana i Krakowski, a nawet niektóre ławki na Plantach. W czasie wojny stylowe ogrodzenie Plant Niemcy przetopili na “Tygrysy”. Hitlerowcy niszczyli symbole chwały Polaków, miedzy innymi wysadzili Pomnik Grunwaldzki.

Po wojnie, w 1945 r. w otoczeniu Barbakanu, od zachodu założono cmentarz żołnierzy sowieckich oraz postawiono rozbudowany pomnik, symbolizujący wdzięczność żołnierzom Armii Czerwonej. Później mogiłę przeniesiono na cmentarz Rakowicki. Cały okres PRL  niósł za sobą sukcesywną dewastację parku. Opamiętano się dopiero w 1985 roku, kiedy zaczęto powoli rewaloryzować  poszczególne ogrody.

Decyzję o ich rewitalizacji, według projektu prof. Janusza Bogdanowskiego, podjęto w 1989 roku. W ciągu kilkunastu lat renowacji Plant przywrócono małą architekturę – stylowe lampy, ogrodzenia, ławki; za pomocą kamiennych murków zarysowano dawny przebieg murów obronnych oraz rozmieszczenie baszt i bram miejskich.

ławka

23 kwietnia 2014 roku, w Światowym Dniu Książki i Praw Autorskich, na krakowskich Plantach pojawiło się pięćdziesiąt ławek, na których zamontowano tabliczki z nazwiskami pisarzy i poetów związanych z Krakowem. Autorzy, którzy patronują ławeczkom, są reprezentantami najróżniejszych gatunków literatury, co ma dowodzić bogactwa i różnorodności literackiej spuścizny Krakowa. Obok klasyków pokroju Jana Kochanowskiego i Honoré de Balzaca znajdziemy również Ziemowita Szczerka i brytyjskiego autora pulpowych horrorów,Grahama Mastertona, który część fabuły swojej powieści „Bazyliszek” umieścił właśnie w Krakowie. Swoje ławki posiadają m.in. Jaroslav Hašek, William Styron, Jacek Dukaj, Jerzy Pilch, Joseph Conrad, Czesław Miłosz, Konstanty Ildefons Gałczyński, Wisława Szymborska, Słąwomir Mrożek, Stanisław Lem i Witold Gombrowicz.

Ale Planty to też przyroda. Główne drzewa to w dalszym ciągu kasztanowce, lipy, robinie pseudoakacje, klony, wierzby płaczące, buki różnych odmian, od zwyczajnych poprzez zwisłe -pendule, po wielki buk czerwonolistny, brzozy, dęby, topole czarne – sokory, białe – białodrzewie, jesiony wyniosłe, jawory, wiązy, platany, głogi, a także drzewa egzotyczne, jak perełkowiec japoński, leszczynę turecką, jarzębinę płaczącą. Rosną też tutaj drzewa iglaste: sosna, świerk, jodła, cisy czy modrzewie. Wśród krzewów należy wymienić: magnolie, forsycje, bzy, jaśminy.

Zwierzęta na Plantach kojarzą mi się przede wszystkim z wiewiórkami. Kolejnymi zwierzętami są szczury oraz okresowo przebywające tu krety i nornice. Innymi zwierzętami na Plantach są ptaki. Są one bardzo uciążliwe, zwłaszcza gawrony, kawki i szpaki nocujące na drzewach. Oczywiście nie sposób wspomnieć słynnych krakowskich gołębi. pięknie śpiewające kosy, sroki krzykliwe, gruchające synogarlice tureckie, sikorki, gile. Dawniej pełno było wróbli, ale dzisiaj ich nie widać. Nie ma też łabędzi, które zamieszkiwały sadzawkę, zastąpiły je dzikie kaczki. Są natomiast sowy, choć jedna z nich została skradziona. Niestety mówię tu o sowach kamiennych wykonanych przez krakowskiego rzeźbiarza Bronisława Chromego.

Nasz spacer po najsłynniejszych plantach w Polsce rozpoczniemy u stóp Wawelskiego Wzgórza i zwiedzimy osiem ogrodów miejskich. Być może ktoś nam zarzuci encyklopedyczne podejście do tematu, ale musimy wiedzieć, że ta miejska przestrzeń parkowa była podzielona na kilka jednostek, z których każda tworzyła odrębny ogród. Nad całością czuwał miejski ogrodnik, a nad poszczególnymi częściami ogrodnicy plantowi. Co ciekawe, jeśli któryś z nich zaniemógł to rodzina była zobowiązana zapewnić zastępstwo, a gdy wykonywał swą pracę, ta sama rodzina była zobowiązana zapewnić mu wyżywienie w dniu pracy. Wszystko to regulował regulamin parku miejskiego.

Zwykła przechadzka po parku którego powierzchnia wynosi 21 hektarów, a długość 4200 metrów trwa z reguły około pół godziny. My spędzimy tu więcej czasu i przyjrzymy się parkowi okiem pasjonata.

Ogród „Wawel”

Znajdujemy się u stóp Zamku Wawelskiego, czyli najbardziej dostojnego ze wszystkich zabytków Krakowa. Stąd na ogród miejski spogląda basteja króla Władysława IV, Kościuszko na koniu, wieże Zygmuntowska i zegarowa.

Sam ogród rozciąga się od ulicy Podzamcze do ulicy Franciszkańskiej, a sam układ jest pozostałością działań Bolesława Małeckiego- ogrodnika miejskiego opiekującego się plantami od 1881 roku. To jemu zawdzięczamy klasycystyczne założenie parku, poprzez wprowadzenie alejek bocznych, klombów kwiatowych i wymianę starych schorowanych drzew na nowe, z których duża część przetrwała do dzisiaj.

seminarium

Po lewej stronie znajduje się gmach Wyższego Seminarium Archidiecezji Krakowskiej. 23 maja 1601 na synodzie diecezjalnym wydano dekret o założeniu seminarium. Już rok później, w dniu 20 grudnia 1602 kardynał Bernard Maciejowski podjął decyzję o erygowaniu seminarium.

W lipcu 1603 pierwsi alumni zamieszkali w seminarium usytuowanym na Wawelu zwanym od swego położenia zamkowym.

14 maja 1682 dekretem Kapituły Katedralnej seminarium zamkowe zostaje oddane pod zarząd Księży Misjonarzy pozostając jednak seminarium diecezjalnym.

18 grudnia 1801 władze austriackie zamknęły seminaria akademickie i zamkowe.

23 grudnia 1801 decyzją rządu wiedeńskiego wcielono seminaria akademickie i zamkowe do seminarium Księży Misjonarzy na Stradomiu. Przez kolejne sto lat diecezja nie posiada własnego budynku z przeznaczeniem pod szkołę dla kleryków. W 1899 roku, z fundacji kardynała Jana Puzyny rozpoczęto budowę gmachu seminarium przy ulicy Podzamcze. Głównym architektem był Gabriel Niewiadomski, a budowa trwa do 1902 roku.

28 września 1901 powstało nowe seminarium diecezjalne przy ul. Podzamcze. Powołał go oraz zatroszczył się o wzniesienie odpowiedniego budynku biskup krakowski kardynał Jan Puzyna. Zarząd nowego seminarium stanowili księża diecezjalni. W latach 1914 – 1921 budynek seminarium pozostawał w obcych rękach. Mieścił się tu szpital wojskowy (do 1918), potem sztab wojsk gen. Hallera (do 1920), wreszcie siedziba amerykańskiego Czerwonego Krzyża. Alumni mieszkali w tym czasie w pałacu biskupim oraz w domach przy ul. Kanoniczej 23 i 25. W latach 1926 – 1928 rozbudowa gmachu seminarium podjęta z inicjatywy arcybiskupa Adama Stefana Sapiehy (1911 – 1951).8 listopada 1939 budynek seminarium został zajęty przez Niemców (SS-Burgwache). W okresie wojny seminarium krakowskie nie zaprzestało działalności do jesieni 1941 funkcjonowało oficjalnie mieszcząc się w Domu Katolickim (obecnie Filharmonia Krakowska). Od jesieni 1941 roku abp Sapieha zorganizował tajne seminarium – klerycy mieszkali przy parafiach, spotykali się na tajnych wykładach w pałacu biskupim.

20 października 1945 roku seminarium wróciło do swojego domu przy ul. Podzamcze.

mały wawel

Na przeciw Seminarium znajduje się willa profesora filozofii Maurycego Straszewskiego, zwana „Małym Wawelem”. Dom wybudowany w 1886 roku budził wśród architektów i krakowian liczne kontrowersje. Nazwana została „Małym Wawelem” ponieważ wykorzystywała renesansowe motywy architektoniczne (loggia) i kojarzyła się z piętrzącym się nad willą zamkiem królewskim. Projektantami willi byli dwaj zdolni krakowscy architekci: Tadeusz Stryjeński i Władysław Ekielski. Sam Maurycy Straszewski był bratankiem współtwórcy i pomysłodawcy krakowskich plant- Floriana Staszewskiego.

sowy

Zaraz za willą w 1961 roku postawiono niewielkie, kamienne pomniki przedstawiające sowy. Sowa jako symbol mądrości i filozofii miała nawiązywać do wybitnego profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego.

wyspi

Warto wspomnieć że fragment Plant, obok willi Straszewskiego ma niezwykły urok i dużą moc oddziaływania na wyobraźnię (zwłaszcza w mgliste poranki lub wieczory). To jedna z bardziej rozległych części Plant zwana dziś Ogrodem Przy Wawelu. Dość powiedzieć, że to miejsce obok willi Straszewskiego upodobał sobie Stanisław Wyspiański i uwiecznił je na swych poruszających obrazach.

boy

W Ogrodzie Wawel znajduje się brązowe, ustawione na granitowej podstawie popiersie Tadeusza Boya Żeleńskiego z 1980 roku , wykonane przez Edwarda Krzaka. Warto też zwrócić uwagę na tablicę pamiątkową umieszczoną na murze zespołu Św. Michała od strony ul. Poselskiej 3. Upamiętnia ona działające w tym rejonie grupy zbrojne AK oraz Józefa Karasia Ognia, które 18 VIII 1946 roku opanowały mieszczące się w tych budynkach więzienie Św. Michała uwalniając z rąk komunistów kilkudziesięciu żołnierzy AK, WIN i NSZ.

archeo

Za seminarium znajduje się tyłu Muzeum Archeologicznego. Jest to zespół poklasztornych gmachów OO. Karmelitów Bosych z XVII wieku, z kościołem Michała Archanioła i Św. Józefa wraz ze zrekonstruowanym ogrodem o układzie kwaterowym. Obecnie znajduje się tu Muzeum Archeologiczne, będące najstarszą tego typu instytucją w Polsce. Jego zalążkiem było Muzeum Starożytności założone w 1850 r., w rok po tym, kiedy przywieziono do Krakowa datowany na przełom IX i X w. kamienny posąg o czterech twarzach nazwany posągiem Światowida, wyłowiony ze Zbrucza w 1848 roku.

grazyna

W pobliżu znajduje się jeden z pierwszych pomników, jakie zaczęto ustawiać na Plantach pod koniec XIX wieku. Jest to monument dłuta Alfreda Dauna, przedstawiający Grażynę i Litawora, bohaterów utworu Adama Mickiewicza. Został ufundowany przez Henryka Jordana w 1886 roku i usytuowany na tle buków w odmianie zwisłej, które stanowią piękną oprawę- tego niezwykle romantycznego monumentu. Cała grupa rzeźbiarska oraz otaczająca ją roślinność tworzą jednocześnie interesujące wnętrze ogrodowe.

franciszkanie

Przechodzimy przez ulicę Poselską i po prawej stronie znajduję się murek, oddzielający ogrody braci Franciszkanów.

Tę część miejskiego parku obejmuje ulica nosząca imię Floriana Straszewskiego. Znaczne część jej dwupiętrowej zabudowy powstała po 1880 roku. Jednak kilka budynków jest wartych szczególnej uwagi.

straszewskiego1

Straszewskiego 1.

Druga willa należąca do rodziny Maurycego Straszewskiego wzniesiona równolegle do „małego Wawelu” przez tych samych architektów.

straszewskiego14

Straszewskiego 14-15,

Dom stanowi pewien wyjątek. Zachowany do dziś, pochodzący z pierwszej połowy XIX stulecia zespół pałacu Potockich według projektu Ignacego Hercoka i W. Hofbauera, w latach 1835-1836. Co ciekawe, na jego terenie (obecnie teren Hotelu Maltańskiego) znajduje się będący pomnikiem przyrody jesion o obwodzie 350 centymetrów. Sam hotel nawiązuje swą nazwą do Zakonu Maltańskiego, którego kawalerem był Bartłomiej Nowodworski.

groble9

Na Groblach 9.

Kolejnym zwracającym uwagę obiektem jest w tej okolicy okazały gmach wzniesiony według projektu znanego krakowskiego architekta Józefa Sarego, będący siedzibą Liceum im. Bartłomieja Nowodworskiego. Szkoła ta, której dewiza brzmi: SEMPER IN ALTUM (zawsze wzwyż), jest najstarszą szkołą średnią w Polsce, utworzoną w XVI wieku jako Gimnazjum Św. Anny (z pierwotną siedzibą przy tej ulicy). Jej absolwentami było wiele wybitnych postaci, m.in. Stanisław Wyspiański, Jan Matejko, marszałek Edward Rydz-Śmigły.

straszewskiego17

Straszewskiego 17.

Warto dodać, że do lat siedemdziesiątych XX wieku z zespołem pałacu Potockich sąsiadował obiekt o równie nastrojowej architekturze. Był nim duży, niski budynek z kopułą, mieszczący jeszcze do 1970 roku, Drukarnię Anczyca wzniesioną według projektu Ignacego Hercoka w 1834 roku. Niestety, obecnie już nie istnieje. Do niedawna zlokalizowany tam był parking, a w ostatnich latach wzniesiony został nowoczesny hotel i centrum konferencyjne – Radisson Blue.

 

Ogród „Uniwersytet”

ogród uniwer

Jest to, miejscami, najwęższa część miejskiego parku. Rozciąga się od ulicy Franciszkańskiej do ulicy Świętej Anny. Jej zwężenie zostało spowodowane budową gmachu Collegium Novum, pod koniec XIX wieku. Nazwa ogrodu nawiązuje do tak zwanego kwartału uniwersyteckiego, gdzie do końca XX stulecia rozgrywało się Zycie akademickie, od samego średniowiecza, właśnie w tym rejonie starego miasta powstawały wydziały uniwersyteckie i liczne bursy. Samo założenie nawiązuje do ogrodów o charakterze klasycystycznym

chopin.

Przekraczamy ulicę Franciszkańską. Przed nami znajduje się pomnik zatytułowany „Fortepian Chopina”. Jest to projekt polskiej abstrakcjonistki- Marii Jaremy, współdziałającej z tak zwaną „Drugą Grupą Krakowską”, która skupiała takich artystów jak Tadeusz Kantor, czy Jonasz Sterna i Jerzego Nowosielskiego. Sam projekt tej kompozycji w postaci fontanny, obrazujący klawisze fortepiany, młoteczek i wodne struny, powstał już w 1949 roku, jednak realizacji doczekał się dopiero w 2006 roku.

platan

W tym miejscu trzeba obejrzeć rosnący tu jeden z najokazalszych w Krakowie platanów. Jest to platan kolonisty  o obwodzie liczącym 465 centymetrów – drzewo o wymiarach pomnikowych.

biskupi

Po prawej, przy ulicy Franciszkańskiej 3, wznosi się okazały gmach Pałacu Biskupów Krakowskich.  Staraniem biskupa Piotra Gębickiego powstał reprezentacyjny gmach, którego charakter, w dużej mierze, zachował się do dziś. Autorem przebudowy, która przypadła na lata 1643-1647 był, autor wawelskiej kaplicy Wazów, Giovanni Gissleni. Połączono wówczas elementy średniowiecznego muru pałacowego i miejskiego, materią renesansową oraz dołączono nowe elementy w stylu baroku północnowłoskiego. Powstał dwukondygnacyjny gmach, wieńczony w narożach belwederami i centralnie położonym, monumentalnym portalem, prowadzącym do sieni. Na dziedzińcu pałacu rośnie wieloletni Miłorząb Japoński czyli Gingo Biloba.

Więcej o pałacu na:

http://krakow-przewodnik.com.pl/krakowskie-zabytki/palac-biskupi/

Pałac przylega do ulicy Wiślnej, a tuż przy niej znajduje się cerkiew greko-katolicka, której historia jest niezwykle burzliwa. Kiedy w roku 1587 wojska arcyksięcia Maksymilian a Habsburga i hetmana koronnego Jana Zamoyskiego walczyły o Kraków, a tym samym miały przesądzić o nowym monarsze, wiele przedmieść ówczesnej stolicy zostało zniszczonych. Tak się stało, miedzy innymi, ze Zwierzyńcem, gdzie swój klasztor miały siostry norbertanki. Wówczas, znana z wielkiej energiczności Kseni Dorota Kątska poczęła starania o wybudowanie kościoła w obrębie murów miasta. Niestety wielu Krakowian nie dopuszczało do myśli takiego założenia, z uwagi na ilość klasztorów jakie już istniały. Jednak, dzięki staraniom biskupa Piotra Gębickiego przełożona zakupiła cztery parcele. Było to w roku 1636, zaś w 1643 kościół ;pod wezwaniem świętego Norberta był już konsekrowany. Od zachodu postawiono budynki klasztorne. Siostry przebywały tutaj do 1803 roku, kiedy to władze austriackie powrotem przeniosły je na Zwierzyniec. Część zabudowy przydzielono Uniwersytetowi Jagiellońskiemu na cele drukarni akademickiej, a do samego kościoła, w roku 1808, sprowadzono ojców bazylianów obrządku grekokatolickiego. Budynki klasztoru uległy płomieniom w czasie lipcowego pożaru z 1850 roku. Po tym fakcie świątynia została odrestaurowana, a budynki klasztorne, od strony ulicy Wiślnej otrzymały kolejną kondygnację. Wówczas w kościele stanął nowy ikonostas (1896), wykonany według projektu Tadeusza Stryjeńskiego, wewnątrz którego umieszczono ikony pędzla Władysława Rossowskiego podług szkiców samego Jana Matejki.

W roku 1947 świątynie przejęła Krakowska Kuria Arcybiskupia, przekazując ją w 1949 roku księżom saletynom. Nadbudowane pod koniec XIX wieku drugie piętro klasztoru otrzymało, w latach 1965-1968, artykulację attyki w postaci arkadowych płycin. W 1998 roku świątynia powróciła w ręce Grekokatolików. W roku 1999 kościół odwiedził Jan Paweł II.

W tym miejscu Planty są oddzielone od starego miasta niewielka uliczką pod patronatem Karola Olszewskiego- krakowskiego fizyka.

 

Na sąsiednim odcinku Plant, przy ulicy Karola Olszewskiego znajduje się Collegium Chemicum, gdzie obecnie mieści się Wydział Prawa i Administracji. Budynek ten (powstały około 1635 roku. zamyka od strony pierścienia wewnętrznego Plant zespół budowli uniwersyteckich. Wcześniej stanowił siedzibę filii zwierzynieckiego klasztoru Norbertanek, później Instytutu Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie pracował profesor Karol Olszewski (1848-1915), wsławiony swymi pracami nad skraplaniem gazów, o czym informuje tablica pamiątkowa umieszczona na budynku.

boska

U wylotu ulicy jagiellońskiej znajduje się figura Matki Boskiej Łaskawej pochodząca z 1771 roku. Na tym miejscu została ustawiona w 1941 r. po przeniesieniu z ulicy Kapucyńskiej. Figura została ufundowana przez matkę żołnierza Sokołowskiego, który został uznany za zmarłego po jednej z potyczek w trakcie wojny z Moskalami w 1768 roku i pochowany w mogile grupowej na cmentarzu kościoła Mariackiego. W nocy udało mu się wygrzebać dzięki Matce Boskiej Łaskawej i jasnej smudze, którą mu podobno pokazała wyjście.

Sokołowski wkrótce zginał, ale zdążył nawiedzić we śnie matkę i polecić jej postawienie w Krakowie figury Matki Boskiej Łaskawej, co też uczyniła. Wykonał ją kamieniarz Jan Krzyżanowski. Pierwszą lokalizacją była brama wiodąca z Rynku Głównego na cmentarz mariacki. Dopiero w trakcie likwidacji bramy i muru cmentarnego w końcu XVIII wieku figurę przejęli kapucyni.

novum

Kolejny gmach uniwersytecki- Collegium Novum,  powstał na miejscu dwóch średniowiecznych burs akademickich. Od strony obecnych plant, a niegdyś przy miejskim murze istniała Bursa Jeruzalem, którą fundował pierwszy polski kardynał Zbigniew Oleśnicki, w roku 1453. Geneza samej nazwy ma dwa źródła. Pierwsza mówi o tym, iż sam fundator nie dotrzymał ślubowania, jakim było odbycie pielgrzymki do Ziemi Świętej, więc jako pokutę postawił własnym sumptem akademik nadając mu nazwę świętego miasta. Druga odnosi się do istnienia, w dzielnicach żydowskich placów o nazwie Jeruzalem, co było powszechnym zjawiskiem w całej ówczesnej Europie. Dzielnica akademicka, stanęła na terenie dawnej dzielnicy żydowskiej, a sama bursa na placu Jeruzalem. W roku 1588, na miejscu akademika, ustanowiono pierwszą szkołę średnia zwaną Classes. W 1841 roku budynek spłonął, a w 1869- został rozebrany.

Drugą bursa była Bursa Filozofów, znajdująca się rogu ulic Gołębiej i Jagiellońskiej, wzniesiona na początku XV wieku. W pierwszej ćwierci XIX wieku została włączona do budynku bursy jerozolimskiej. Wraz z nią zburzona w 1869 roku.

Na powstałym miejscu stanęło reprezentacyjne Collegium Novum, zaprojektowane przez architekta Feliksa Księżarskiego. Gmach jest wzorowany na wiedeńskim gimnazjum akademickim i drezdeńskiej Kreuzschule. Silnie wysunięty ryzalit , otwiera się na parterze, siedmioma, ostrołukowymi portalami. Pierwsze piętro tworzy piano nobile, z oknami prowadzącymi do uniwersyteckiej auli. Na górnej części fasady znajdują się wizerunki heraldyczne. Na szczycie święty Stanisław trzymający tarczę z orłem. Poniżej: piastowski orzeł Kazimierza Wielkiego, herb Jadwigi Andegaweńskiej oraz papieża Urbana V, który wydał zgodę na wprowadzenie wydziału teologii na tutejszym uniwersytecie w 1400 roku. Najniżej znajdują się herby dobrodziejów akademii i wykonawców testamentów królowej Jadwigi: „Bróg” należący do biskupa Piotra Wysza, egzekutora wspomnianego testamentu, „średniawa”- biskupa Mikołaja Kurowskiego, „topór”- Jaśka z Tenczyna, „Pilawa”- podkomorzego Klemensa z Moskorzewa oraz „Leliwa”- królowej Elżbiety Granowskiej.

W tym budynku w sali nr 56, w dniu 6 listopada 1939 roku zorganizowano Sonderaktion Krakau, czyli masowe aresztowania krakowskich profesorów i doktorów oraz docentów. W wyniku tej akcji 183 osoby zostały wywiezione do obozu w Sachsen- Hausen.

dąb

Przed Budynkiem znajduje się Dąb wolności posadzony w 1919 roku dla upamiętnienia odzyskania niepodległości, mówi o tym specjalna tablica.

Za Collegium Novum znajduje się Collegium Physicum. Ten neogotycki gmach został wzniesiony w latach 1908- 1911 przez Gabriela Niewiadomskiego, który zaakcentował budynek formami neoromańskimi i secesyjnymi.

fizikum

Od momentu objęcia Katedry Fizyki w 1889 August Witkowski starał się o wybudowanie nowego gmachu. W 1903 władze UJ zdecydowały przeznaczyć pod nową inwestycję część Ogrodu Profesorskiego. Spotkało się to dwukrotnie, w 1905 i 1907, z protestami Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa. Ostatecznie jednak nowy gmach dla potrzeb Collegium Physicum został wzniesiony w latach 1908–1911 na wyznaczonej działce według projektu i pod kierownictwem Gabriela Niewiadomskiego. Nowy obiekt poświęcono i oficjalnie otwarto 4 marca 1912. Niecały rok później zmarł nagle i niespodziewanie inicjator budowy profesor August Witkowski. Niemal natychmiast, bo siedem dni po jego śmierci, 28 stycznia 1913 władze UJ postanowiły Collegium Physicum nazwać jego imieniem. Collegium stało się siedzibą Zakładu Fizycznego UJ. Od sierpnia 1914 do grudnia 1917 w budynku mieścił się szpital wojskowy. W czasie II wojny światowej wyposażenie sal i laboratoriów zostało całkowicie zniszczone, a do budynku 20 kwietnia 1940 wprowadził się Institut für Deutsche Ostarbeit (Instytut niemieckiej pracy na wschodzie). Po wojnie w zdewastowanym obiekcie przeprowadzono remont i wznowiono pracę dydaktyczną i naukową. Od 2002 jedynym gospodarzem jest Instytut Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Przed budynkiem znajduje się pomnik Mikołaja Kopernika wykonany przez Cypriana Godebskiego w 1988 roku. Początkowo rzeźba ustawiona była na dziedzińcu Collegium Maius, gdzie znajdowała się  w latach 1909- 1953. Sam Kopernik został przedstawiony w stroju krakowskiego żaka trzymającego astrolabium. Początkowo pomnik miał mieć charakter fontanny.

nowodworski

Obok znajduje się budynek dawnego Gimnazjum Świętej Anny, zwany Collegium Nowodworskiego. Gmach ten, nawiązujący swą obecną formą do gotyckich szczytów budowli uniwersyteckich, wzniesiony został według projektu Jana Laitnera, w latach1638-1643. Wewnątrz posiada piękny arkadowy dziedziniec oraz przestronną aulę reprezentacyjną. W tej części Plant jest to najstarszy po Collegium Maius i Ogrodzie Profesorskim obiekt związany z Uniwersytetem. W roku 1855 skrzydło zachodnie Collegium Nowodworskiego przebudowano według projektu architekta Tomasza Majewskiego. Budynek ten był niegdyś siedzibą najstarszej w Polsce szkoły średniej, powołanej do życia przez Akademię Krakowską w roku 1588. Dzięki legatom Bartłomieja Nowodworskiego i Gabriela Władysławskiego otwarto w tym miejscu w 1643 roku obszerny gmach szkolny. Na uroczystości był obecny młodziutki Jan Sobieski, wówczas uczeń, później hojny dobrodziej Almae Matris, współfundator kolegiaty Św. Anny. Obecnie mieści się tu rektorat Akademii Medycznej i Wydział Lekarski Collegium Medicum UJ. Wspomnieć należy, że początki Collegium Nowodworskiego dała prywatna szkoła średnia, która mieściła się w budynku nr 4 przy ul. Gołębiej – dawnej bursie klasztornej zwanej “Jeruzalem”.

anna

Po przekroczeniu ulicy Świętej Anny znajduje się bryła barokowego kościoła- Kolegiaty Świętej Anny Samotrzeciej, świątyni, która od początków istnienia była kościołem uniwersyteckim.  Pierwszy kościół powstał na miejscu obecnego, położony był na obrzeżach miasta, tuż przy miejskich murach, niedaleko tak zwanej furtki żydowskiej, która obok siedmiu bram krakowskich i furki kanoniczej pozwalała się dostać do grodu. Świątynia stała w dzielnicy żydowskiej, przy ulicy Żydowskiej, którą dopiero po latach przemianowano na ulicę świętej Anny. Kościół z pewnością był drewniany, powstał być może z fundacji króla Kazimierza Wielkiego około roku 1362. Pierwsza pisemna wzmianka o świętym miejscu pochodzi z dnia 27 września 1363 roku, wówczas to król polski zwracał się z prośbą do papieża Urbana V o udzielenie odpustu wiernym odwiedzającym świątynię w rocznicę jej konsekracji. Niestety w dzielnicy żydowskiej wybuchły ostre zamieszki przeciw tej grupie etnicznej w 1407 roku, w wyniku których spłonął drewniany kościółek. Zaraz po tym zdarzeniu król Władysław Jagiełło zdecydował się ufundować tu ceglany kościół gotycki, większy i okazalszy. Zaraz po jego powstaniu, zrazu jak odnowił Akademię Krakowską z funduszy testamentowych swej pierwszej małżonki przekazał świątynię w ręce uczelni. Stało się to w roku 1419 i było w pełni uzasadnione tym, iż od odnowienia uniwersytetu świątynia znalazła się w tak zwanym kwartale uniwersyteckim; tu obok niej powstało Collegium Maius i Collegium Minus i liczne bursy dla żaków. Nic znaczącego nie działo się ze świątynią aż do końca XVII wieku, poza faktem podniesienia jej godności do rangi kolegiaty w roku 1535.

W XVII wieku, by uczcić jednego swoich profesorów, postanowiono wystawić nową świątynię. Jana Kantego beatyfikowano w 1680 roku, a w dziewięć lat później w roku 1689 wmurowano kamień węgielny pod nowy kościół po uprzednim zburzeniu wcześniejszej, gotyckiej budowli. Dyrektorem budowy oraz autorem ideologii został ksiądz Sebastian Piskorski- profesor pobierający nauki we Włoszech, znawca sztuki i architektury. Głównym architektem został Tylman z Gameren. Był to artysta sprowadzony na dwór królewski Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Ten wojskowy architekt jest między innymi autorem pałaców: Branickich w Białymstoku,  Ossolińskich i Krasińskich w Warszawie, Kościoła świętego Andrzeja w Warszawie. Budowa trwała od roku 1689 do 1703, kiedy to biskup Kazimierz Łubieński, dnia 21 października konsekrował bazylikę. Zobacz więcej:

http://krakow-przewodnik.com.pl/krakowskie-zabytki/kolegiata-swietej-anny-samotrzec/

A jak wygląda przeciwna strona plant, gdzie ogród „Uniwersytet” rozciąga się ulica Straszewskiego i częściowo ulicą Podwale?

filharmonia

Straszewskiego 18/ Zwierzyniecka 1

W tym miejscu znajduje się gmach Katolickiego Domu Ludowego, mieszczący obecnie Filharmonię Krakowską. Wzniesiony został w 1930 roku przez Fundację kardynała Sapiehy według projektu Stanisława Filipkiewicza i Józefa Pokutyńskiego. Widać tu przywiązanie do tradycji wiedeńskiego neobaroku. Fasada frontowa, charakterystycznie „ugięta” i nakryta „malowniczym” dachem mansardowym, posiada wyraźnie historyzujący charakter. Zwieńczona kartuszem i herbem „Trzy Korony” (historycznym herbem kapituły krakowskiej) stanowi istotny akcent urbanistyczny w tej części obrzeża Plant.

felicjanki

Straszewskiego 19.

Sąsiednie zabudowania należą do Sióstr Felicjanek, które w końcu XIX wieku, dokładnie w latach 1883-1884, na obszernej parceli na terenie tak zwanego Żabiego Kruku, usytuowanej pomiędzy ulicami Smoleńsk, Straszewskiego, Bożego Miłosierdzia i Zwierzyniecką, założyły swój klasztor. Zabudowania od strony ulicy Straszewskiego, zwane budynkiem Zakładu Wychowawczego pp. Felicjanek, zdobią przy wejściu dobrze zachowane secesyjne witraże o tematyce religijnej.

pałac ślubów

Straszewskiego 20.

W 1875 roku wzniesiony został przez znanego krakowskiego architekta Maksymiliana Nitscha niewielki klasycystyczny pałacyk dla rodziny Czarkowskich. Nawiązujący stylem do pierwotnej zabudowy obrzeża Plant, jest jednopiętrowym budynkiem, który wyróżnia kolumnowa loggia między dwoma ryzalitami. Wnętrze starannie odnowione i zakomponowane, utrzymane jest w stylu klasycystycznym i do niedawna służyło jako Pałac Ślubów. W ostatnich latach dwór zajmuje siedziba jednego z komercyjnych banków. A samo powstanie pałacu wiąże się z planem zagospodarowania przestrzennego, który próbowano wdrożyć w końcu XIX wieku przewidując otoczyć obszar plant pałacami miejskimi otoczonymi ogrodami.

pwst

Straszewskiego 22.

Gmach krakowskiej szkoły teatralnej powstał po wojnie, wykorzystując  częściowo teren działki jaką w XIX wieku zajmowała willa zwana „Kochanowem”. Po zburzeniu pałacyku hotelowego działkę podzielono, a w tym miejscu w 1878 roku, Jacek Matusiński, wzniósł, zachowaną do dziś kamienicę. Początkowo był to dom czynszowy księżnej Ogińskiej, a od 1903 roku wynajmowany pod Państwowe Seminiarium Nauczycielskie Męskie, przekształcone po I wojnie w Wyższą Szkołę Pedagogiczną. Od roku 1974 siedziba szkoły teatralnej.

Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna im. L. Solskiego w Krakowie została założona w 1946 roku przez Juliusza Osterwę, w wyniku połączenia trzech działających w Krakowie studiów: Studia Aktorskiego przy Starym Teatrze, Studia Aktorskiego przy Teatrze im. J. Słowackiego oraz Studia Dramatycznego Iwo Galla. W pierwszym okresie swego istnienia Szkoła kształciła aktorów dramatycznych w toku trzyletnich studiów. W 1949 roku zmieniono nazwę na Państwową Wyższą Szkołę Aktorską, wtedy też przedłużono okres studiów do czterech lat. Dzisiejsza nazwa, Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna im. Ludwika Solskiego, została przyjęta w 1955 roku. Spośród najwybitniejszych absolwentów Wydziału Aktorskiego krakowskiej PWST można wymienić: Gustawa Holoubka, Zbigniewa Cybulskiego, Kalinę Jędrusik, Bogumiła Kobielę, Zofię Kucównę, Annę Polony, Marka Walczewskiego, Jerzego Bińczyckiego, Teresę Budzisz-Krzyżanowską, Jana Nowickiego, Annę Seniuk, Ewę Demarczyk, Jana Peszka, Olgierda Łukaszewicza, Wojciecha Pszoniaka, Mikołaja Grabowskiego, Henryka Talara, Jerzego Trelę, Jerzego Stuhra, Krystynę Tkacz, Annę Dymną, Bogusława Lindę, Jana Frycza, Krzysztofa Globisza, Dorotę Segdę, Magdalenę Cielecką i Maję Ostaszewską. Warto zauważyć, iż w dniu 11.04.2016 roku Dorota Segda została rektorem uczelni.

Pomiędzy ulicami Piłsudskiego, a Jabłonowskich przeważa czynszowa dwupietrowa zabudowa powstała na przełomie XIX i XX stulecia. Zaś na pierścieniu zewnętrznym Ogrodu, na odcinku od ulicy Jabłonowskich do Studenckiej, uwagę zwracają trzy budynki użyteczności publicznej.

Straszewskiego 28.

Pierwszy z nich to Dom Fundacji Hussarzewskich wzniesiony według projektu Józefa Pakiesa w latach 1897-1899. Stanowi własność PAU i jest darem Eleonory z hrabiów Hussarzewskich księżnej Lubomirskiej, o czym informuje znajdująca się na nim tablica pamiątkowa.

Straszewskiego 29.

Sąsiednia budowla to Dom Towarzystwa Technicznego, zaprojektowany w roku 1904 przez Sławomira Odrzywolskiego i uważany za najdojrzalszą budowlę secesyjną tego wybitnego architekta. Niezwykłą ekspresję bryły uzyskał twórca dzięki asymetrycznie rozmieszczonym otworom o różnym kształcie i wielkości, głęboko drążonym w gładkiej płaszczyźnie ściany, a także przez fakturalne i kolorystyczne zróżnicowanie tworzywa (kamień, biała cegła, czerwona dachówka oraz nie istniejąca już mozaika w loggii). Dekoracja rzeźbiarska została podporządkowana podziałom architektonicznym i skoncentrowana. Cecha ta oraz swoiste przeciwstawienie płaszczyzny i głębi elewacji, a także ostro cięty kontur i asymetria, nie pozbawiają jednak budynku harmonii. Nawiązuje on do geometrycznej i chłodnej secesji wiedeńskiej i monachijskiej.

straszewskiego30

Straszewskiego 30.

Odmienny stylowo jest sąsiedni, trzypiętrowy gmach Akademii Handlowej w Krakowie, zaprojektowany przez wybitnego krakowskiego architekta Jana Zawiejskiego. Stanowi doskonały przykład łączenia elementów historyzmu i modernizmu.

W Ogrodzie „Uniwersytet” umieszczono też kilka tablic informujących o przebiegu murów obronnych w tym rejonie Plant i zaznaczono na trawniku położenie murów i baszt. Idąc od ul. Franciszkańskiej są to: Brama Wiślna, Baszta Cyrulików, Baszta Miechowników, Baszta Kaletników oraz Baszta Blacharzy i Rusznikarzy. W tej części Plant były też dwie beluardy czyli bastiony. W pobliżu tablicy informującej o położeniu Baszty Kaletników, w sąsiedztwie pomnika Mikołaja Kopernika na trawniku znajduje się głaz meteoryt położony tam w początkach XX wieku.

Ogród „Pałac Sztuki”

                To założenie ogrodowe rozciąga się od ulicy Świętej Anny, do ulicy Świętego Tomasza, czyli po kres placu Szczepańskiego. Sama nazwa nawiązuje do powstałego na obrzeżach plant Pałacu Sztuki będącego siedzibą towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Ogród jest podzielony na trzy części ulicami Szewską i Szczepańską. Ma układ klasycystyczny, ze śladami przekształceń krajobrazowych z lat 1830 i 1834.

Za kościołem świętej Anny znajduje się dom narożny z ulicą Szewską. Jest to kamienica Kantorowska. W tym klasycystycznym budynku znajdował się browar, a w podwórzu słodownia. W pierwszej połowie XVIII wieku dom stał się własnością kolegiaty św. Anny, która otworzyła tu bursę kapeli kościelnej. W XIX wieku kamienica została przejęta przez świeckich właścicieli. Obecnie na parterze znajduje się kawiarnia “U Zalipianek” zaaranżowana w stylu ludowym przez artystki ze wsi Zalipie, położonej koło Dąbrowy Tarnowskiej. Zaś po drugiej stronie. Kamienica Kopffowska. W domu tym na przełomie XIX i XX wieku znajdowała się słynna kawiarnia Schmida, do której chętnie przychodzili artyści młodopolscy.

bunkier

Od strony plant, ale administracyjnie przypisany do placu Szczepańskiego, pod numerem 3a znajduje się Bunkier Sztuki. Jest to pierwsza współczesna budowla, jaka znalazła miejsce w obrębie starego Miasta. Nie obyło się jednak bez kontrowersji. Pod koniec XIX wieku stała tu kamienica należąca do rodziny Drobnerów. Roman Drobner otworzył tu w 1894 roku lokal gastronomiczny pod nazwą „Drobnerion”. Dziesięć lat później z inicjatywy właściciela, a pod kierunkiem Jana Zawiejskiego, przebudowano budynek w stylu modnej wiedeńskiej secesji. Tym samym, w roku 1904, ta część Krakowa otrzymała jednolitą oprawę korespondując zarówno z Pałacem Sztuki jak i sąsiadującym Teatrem Starym. W 1927 roku kamienicę zakupił krakowski potentat gastronomiczny- Jan Bisanz. Po krótkim remoncie, na który składało się wprowadzenie obszernego tarasu przy werandzie od strony plant otworzył lokal pod nazwą Pavillon. Tutaj można było nie tylko zjeść, czy skosztować trunków ale też posłuchać orkiestry i występów solowych a nawet kabaretu. Powstało iście stylowe miejsce oddające w pełni charakter dwudziestolecia międzywojennego. Sytuacja taka utrzymała się do wybuchu wojny. Od 1939 roku lokal ten przechodził najróżniejsze przeobrażenia, często działające na jego niekorzyść. W czasie okupacji wynajęto go celem prowadzenia tam ekskluzywnego Volksdeutsches Ringcasino, a po wyjściu Niemców otwarto tu dancing „Adria. Jednak atmosfera społeczna tamtych czasów nie sprzyjała koniunkturze na tego typu lokale i wkrótce zastąpiono go jadłodajnią drugiej kategorii o nazwie: „Powszechna”. Zmiany przyniosły lata pięćdziesiąte i odwilż polityczna. W roku 1955 chcąc przywrócić dawne tradycje tegoż miejsca, nastąpiło otwarcie kawiarni „Esplanada”, gdzie regularnie organizowano dancingi i występy artystyczne. Tu na krótko rozpoczął działalność kabaret „Smok”. Jednak nieremontowany budynek chylił się ku upadkowi. Ówczesne władze zamiast podjąć się restauracji obiektu wolały zastąpić go innym- nowym. Tej koncepcji wiernie służył Bolesław Drobner- najmłodszy syn pierwszego właściciela, który przedstawiał się jako prawowity spadkobierca. Ten ówczesny poseł na Sejm PRL zdobywał fundusze w stolicy by przeforsować idee nowej zabudowy. Wbrew krytyce i oburzeniu opinii środowisk twórczych, jak i samego społeczeństwa, w atmosferze ogólnej wrzawy i protestów w listopadzie 1959 roku rozpoczęto rozbiórkę pawilonu. Przez następne sześć lat trwała budowa nowego obiektu, którego działalność zainaugurowano w dniu 11 wrześnie 1965 roku. Stanął budynek z betonowej ściany, siedziba Biura Wystaw Artystycznych. Pierwszą wystawa były „Spotkania Krakowskie”, ale zapowiedziano również organizacje międzynarodowego biennale grafiki. Projekt Krystyny Różyskiej- Tołłoczko, którego fasada złożona jest z betonowych odlewów drewnianych szalunków szybko nazwano Bunkrem Sztuki i mimo kontrowersji wtopił się w krajobraz starego Krakowa.

palac sztuki

Najbardziej charakterystycznym obiektem plant w tym miejscu jest Pałac Sztuki.  Już w 1822 roku, krakowski malarz i rysownik- Józef Brodowski przedstawił projekt utworzenia Towarzystwa Amatorów Sztuk Pięknych. Stowarzyszenia skupiającego wokół siebie artystów nie tylko krakowskich ale działających pod wszystkimi zaborami. Jednak w rzeczywistości politycznej, jaka powstała po Kongresie Wiedeńskim, Senat Wolnego Miasta Krakowa nie podzielał entuzjazmu, a tym samym nie wyraził zainteresowania przedstawioną koncepcją. Idea na swą realizację musiała poczekać kilkadziesiąt lata. W końcu w roku 1854 powrócono do pomysłu. Z inicjatywy badacza dziejów Krakowa i miłośnika miasta- Antoniego Grabowskiego utworzono Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych. Organizacja ta miała na celu propagowanie sztuki polskiej oraz wspieranie wybitnych młodych artystów. Powołana inicjatywa nie miała jednak zaplecza administracyjnego. Nie przeszkodziło to jednak aby w tym samym roku zorganizować pierwszą wystawę, na której pokazano około stu eksponatów w postaci obrazów, rysunków i rzeźby pochodzących z rąk rodzimych artystów. Sama liczba członków przekroczyła wówczas dwa tysiące. Od momentu pierwszej wystawy aż do roku 1971 wszelkie przejawy aktywności organizacji miały miejsce w pałacu Larischa, mieszczącego się na rogu ulicy Szczepańskiej i placu Wszystkich Świętych. Kolejną siedzibą był Pałac Biskupi. Towarzystwo wynajmowało w nim sale na organizowane ekspozycje przez okres sześciu lat. Czynsz uzyskiwany z wynajmu kuria krakowska przeznaczała na restaurację zniszczonego pożarem (1850r.) pałacu. Sytuacja się zmieniła, kiedy ordynariuszem tutejszej diecezji został Albin Dunajewski. Wypowiedziano wówczas towarzystwu umowę. Szczęściem był to czas kiedy do użytku oddawano nowe niemalże bo odrestaurowane sukiennice i to one stały się kolejną siedzibą miłośników sztuki. Mimo tak reprezentacyjnego gmachu jakim były Sukiennice i tak prestiżowej instytucji jakim było powstające Muzeum Narodowe, goszczące artystów, już wtedy myślano nad zorganizowaniem stałej i niezależnej siedziby. Nadarzyła się ku temu okazja, kiedy zwolniła parcela przy placu Szczepańskim. Towarzystwo odkupiło działkę od miasta ofiarując w zamian serię dzieł Artura Grottgera zatytułowaną : ”Lithuania”. Wkrótce ogłoszono konkurs na projekt nowego budynku. Zwycięzcą został młody, jeszcze mało znany architekt- Franciszek Mączyński. Budynek nazwany później „Pałacem Sztuki” był budowany w latach 1898- 1901. W formie architekt nawiązał do antycznych wzorów greckich świątyń, mieszając je z modnym wówczas stylem wiedeńskiej secesji z elementami rodzimego gotyku. Jednak, jak to w zawsze jest w Krakowie, nie obyło się bez słów krytyki. Atakowano przede wszystkim brak elementów narodowych w projekcie. Należy wziąć pod uwagę, iż był to okres kiedy, wszędzie stosowanym, elementem narodowym podkreślano tożsamość polską w autonomicznej Galicji. Być może gdyby zrealizowano projekt fryzu według pomysł Józefa Mechofera przedstawiającego symboliczne dzieje Polonii uniknięto by krytycznych słów. Ostatecznie powstał, równie symboliczny w wymiarze fryz zaprojektowany przez Jacka Malczewskiego. Całość dekoracji rozrysowanej przez braci Józefa i Stanisława Czajkowskich, a wykonanej przez Jan Iwana, należy odczytywać od południowej fasady budynku, gdzie niewielki portyk, ujęty dwoma kamiennymi zniczami, wieńczy płaskorzeźbiona głowa Appolina. Bóg sztuki, w promienistej aureoli, oświetla słońcem losy artysty przedstawione na wschodniej i zachodniej ścianie budynku. Od strony placu Szczepańskiego obserwujemy radości i sukcesy artysty: twórcy niosą niewielkie budynki, obrazy i rzeźby jako owoc swych prac. Od strony plant możemy zobaczyć znoje życia twórczego. Tło tegoż reliefu zostało pozłocone, mimo, iż to nawiązanie do gotyku miało miejsce już w samym projekcie Malczewskiego to sfinalizowane zostało dopiero w XXI wieku. Po środku wschodniej fasady, centralnie, umieszczono popiersie Jana Matejki, a po przeciwległej stronie – Stanisława Wyspiańskiego. Samemu Wyspiańskiemu towarzyszą rzeźbione biusty osób zasłużonych dla krakowskiej sztuki: Juliusza Kossaka, Marcela Guyskiego, Feliksa Księżarskiego i Henryka Rodakowskiego.

grotger

Z Pałacem Sztuki koresponduje część krakowskich plant. Ta część parku została urządzona jako samodzielny ogród, który z powodzeniem dałby sobie radę jako odrębna całość bez reszty założenia parkowego. Centralną częścią tegoż niewielkiego ogrodu jest pomnik Artura Grottegera, którego prace pozwoliły sfinansować budowę Pałacu. Pomnik malarza ustawiony między ulicami Św. Tomasza i Szczepańską wykonany został przez Wacława Szymanowskiego w 1903 roku. Szczyt zwężającego się ku górze obelisku wieńczy popiersie Grottgera wykonane z brązu. Na cokole od frontu widnieje brązowa płaskorzeźba, przedstawiająca postać pochyloną w zadumie nad ciałami poległych, z których jedno naśladuje fragment rysunku artysty z cyklu „Wojna”. Pomnik ten wraz ze starannie utrzymanym kwietnikiem w formie półkola tworzy dziś jedno z najbardziej rozpoznawalnych wnętrz krajobrazowych Plant. Jest też niemal naturalnym uzupełnieniem ozdobionej popiersiami artystów zachodniej ściany gmachu TPSP. Wszystko razem tworzy niewielkie, ale harmonijnie zintegrowane założenie rzeźbiarsko-architektoniczno-ogrodowe.

Kilka budynków, znajdujących się na zewnętrznej linii ogrodu zasługuje na szczególna uwagę.

podwale 4

Podwale 4/Studencka 4.

utrzymany jest w stylu historyzująco-modernistycznym z charakterystycznym motywem attyki. Niegdyś należał do Jana Kantego Fedorowicza, jednego z wiceprezydentów Krakowa. Wzniesiony został w latach 1911-1912 wg projektu Teodora Hoffmana, w miejscu rozebranej Baszty Kościuszkowskiej. Zachowały się tu secesyjne witraże.

podwale 5-6

Podwale 5-6

na miejscu dawnego browaru Szmidta, ok. 1878 r. wzniesiony został reprezentacyjny gmach dawnego seminarium żeńskiego, utrzymany w stylu klasycystycznym, z dwiema całopostaciowymi rzeźbami na fasadzie. Zaprojektował go Antoni Łuszczkiewicz.

Dalej znajduje się niejako punkt przesiadkowy. Jest to od lat główny punkt komunikacyjny w mieście, często określany mianem gwiaździstego skrzyżowania.

podwale 7

Podwale 7.

Kamienica, w drugiej połowie XIX wieku należała do znanego przedsiębiorcy piwowarskiego barona Jana Goetza-Okocimskiego, a po przeniesieniu działającego tu browaru na ul. Lubicz w piwnicach urządzono leżakownię i rozlewnię win. W latach 1883-1897 mieściło się tam Gimnazjum im. Jana Sobieskiego, a po jego przenosinach do obecnej siedziby otwarto tu IV Gimnazjum im. H. Sienkiewicza. Dom kojarzony jest najczęściej z kawiarnią Esplanada, otwartą w grudniu 1912 roku przez Karola Wołkowskiego. Po 1917 roku w kawiarni znajdowała się sala krakowskich formistów i futurystów tzw. „Gałka Muszkatołowa”, dekorowana przez Józefa Jaremę i Tytusa Czyżewskiego.

bagatela

Teatr Bagatela

W latach 80 tych XIX wieku powstała tu niewielka kamienica. Przed I wojną światową działała tu restauracja Gustawa Guldsteina, ze słynna damska kapelą przygrywająca do obiadów i kolacji. W 1919 roku zmieniono jej fasadę na klasycyzującą wedle projektu Janusza Zarzeckiego i rozpoczęto przystosowanie budynku do nowopowstającego teatru. Głównym animatorem tego przedsięwzięcia był właściciel i redaktor „Kuriera codziennego”- Marian Dąbrowski. Zgodnie z anegdotą, kiedy zapytał Tadeusza Boya Żeleńskiego o nazwę teatru, ten miał odpowiedzieć: „o, Bagatela!” I tak zostało. Niestety los teatry nie był długi. Już w 1926 roku działał tu kinoteatr rewiowy, a dwa lata później budynek płonął. W 1938 roku w odnowionym gmachu urządzono kino „Scala”. Elewację zdobi dziś płaskorzeźba autorstwa Witolda Skulicza. Na domu obok (ul. Karmelicka 6) umieszczono tablicę pamiątkową ku czci Marii Biliżanki-Bielińskiej (1903-1988), autorki, aktorki, reżysera i dyrektora Teatru Młodego Widza. Autorem znajdującej się na niej płaskorzeźby jest artysta rzeźbiarz Stanisław Hryń. U zbiegu ulic Karmelickiej i Dunajewskiego widać narożny, prze pruty arkadami dom powstały w latach 1905-1907 według projektu Kazimierza Wyczyńskiego. Jest to tzw. Dom Syrenka zrealizowany w stylu modernistycznym, przy którym był dawniej ogródek kawiarni Bisanza.

dunajewskiego4

Dunajewskiego 4.

przez dłuższy czas mieściła się restauracja Warszawianka, gdzie znajdował się bardzo interesujący witraż o motywach roślinnych, z symbolami i herbami. W ostatnim okresie na fasadzie tego budynku umieszczono tablicę pamiątkową o następującej treści: „W tym domu mieszkał Julian Dunajewski (1821-1907) Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, Polski Poseł i CK Minister Skarbu, Konserwatysta Krakowski. Wielkiemu Polakowi w 100 rocznicę śmierci Krakowianie 28 grudnia 2007. Fundował Adam Świech, rzeźbił Mieszko Tylka.”

Dunajewskiego 5.

Dom Robotniczy, to ostatni obiekt leżący na pierścieniu zewnętrznym Ogrodu Pałac Sztuki. Wyróżnia go skromna forma fasady kamienicy powstałej z końcem XIX wieku. Na domu tym w ostatnim czasie również umieszczono tablicę pamiątkową: „Pamięci 18 obywateli miasta Krakowa i 14 żołnierzy Wojska Polskiego, którzy zginęli w bratobójczej walce w czasie manifestacji robotników o polepszenie ich losu w dniu 6 listopada 1923 r. Społeczeństwo i Rada Miasta Krakowa”.

 

Na terenie Ogrodu w ramach tzw. „nowej architektury” umieszczono tablice wskazujące przebieg murów obronnych na tym odcinku Plant. Są to, idąc od ul. Św. Anny: Baszta Nożowników, Brama Szewska Cechu Białoskórników, Baszta Czerwonych Garbarzy i Baszta Garbarzy.

Ogród „Florianka”

florianka

Ogród rozciąga się od ulicy Świętego Tomasza po ulicę Sławkowską. Ma kształt półksiężyca lub kąta rozwartego. Jest to jeden z tych ogrodów, który jest w znacznej części zabudowany od strony wewnętrznej. Możemy tu zobaczyć aż trzy style architektury krajobrazu. Przy ulicy Świętego Marka występuje układ neoromantyczny z wnętrzami scenicznymi, w części południowej mamy dwa wnętrza naturalistyczne, w części północnej- dwa wnętrza neoromantyczne z kręgami zabawowymi, w części północno- wschodniej- kwietnik. Swoją nazwę Ogród zawdzięcza „Floriance”, czyli gmachowi Towarzystwa Ubezpieczeń, o którym powiem nieco później.

drapacz

Wędrówkę rozpoczynamy od  pierwszego krakowskiego drapacza chmur. Wszystko zaczęło się jeszcze w drugiej połowie XIX wieku, kiedy to wiele nowych swobód przyczyniało się do powstawania nowych inicjatyw gospodarczych. Powstawały instytucje bankowe, parabankowe, kasy kredytowe i wiele im podobnych. Szybko najpotężniejszą z nich stała się Komunalna Kasa Oszczędności. Siedziba je początkowo mieściła się przy ulicy Gołębiej, potem, gdy instytucja mocno się wzbogaciła stała się właścicielem budynku na rogu ulic Pijarskiej i świętego Marka. Rozwój firmy i jej rosnące bogactwo, które nie poddało się nawet światowemu kryzysowi pod koniec lat dwudziestych XX wieku, spowodowało konieczność budowy nowego zaplecza administracyjnego. W roku 1932 majątek Kasy szacowano na kwotę 3 milionów złotych, z czego połowę stanowiły fundusze emerytalne. W takiej sytuacji, nie było większego problemu by zakupić, od Syndykatu Rolniczego S.A., jednej z droższych krakowskich działek wartej trzysta tysięcy złotych. Działka ta mieściła się w narożu placu Szczepańskiego oraz ulicy Reformackiej. Budowę prowadzono w latach 1933- 1936. Nie obyło się bez komplikacji, ale komplikacji, które sprawiły, iż historia tego budynku jest jedną z ciekawszych. Otóż już pod koniec budowy, w roku 1936 generalny konserwator zabytków- Jerzy Remer zorganizował konferencję, a później przeforsował zakaz budowy, w obrębie starego miasta budynków wyższych niż pięciopiętrowe. Gmach Kasy, według projektu Fryderyka Tadaniera i Stefana Strojka, miał liczyć siedem kondygnacji. W takiej sytuacji dyrekcja instytucji, na czele ze Stanisławem Kochanowskim zastosowała pewien fortel. Jednocześnie poparto ograniczenia zabudowy w obrębie starego Krakowa, ale zatrudniono szereg pracowników, którzy w ciągu trzech dni i trzech nocy ustawili żelbetonową konstrukcję szóstego i siódmego piętra. Tym samym nie można było już cofnąć działań budowlanych, a Kochanowski dobrowolnie wypłacił kwotę sty tysięcy złotych z przeznaczeniem na budowę muzeum narodowego jako rekompensata za naruszenie przepisów. Tak oto powstał jeden z najokazalszych modernistycznych budynków Krakowa.

rerormaci

Zasadniczą część pierścienia wewnętrznego Plant tworzy skromny barokowy zespół klasztoru i kościoła Reformatów, będący najcenniejszym zespołem zabytkowym na terenie Ogrodu Florianka. Do 1665 roku w miejscu tym znajdował się rurmus, czyli główny mechanizm rozsyłania wody pitnej do całego starego Krakowa. Rurmus funkcjonował od XIV wieku, aż do potopu szwedzkiego. W czasie tej okupacji został zniszczony, a miasto doczekało się swojego wodociągu dopiero w 1909 roku. W 1657 roku, po wyzwoleniu Krakowa, Reformaci podjęli starania o odbudowę swego klasztoru. Wedle ich zamierzeń, kościół stanąć miał na terenie posiadłości na Garbarach, tam, gdzie obecnie wznosi się świątynia Kapucynów. Władze miasta nie wydały jednak na to zgody, swoją decyzję motywując ciągłym zagrożeniem Krakowa i zbyt bliską odległością planowanego kościoła od murów obronnych. Zakonnicy wynaleźli więc na wpół zrujnowany budynek przy ulicy Rogackiej – dziś Reformackiej – który był własnością Stanisława Warszyckiego, właściciela dóbr pilickich. Postanowili zwrócić się do niego z prośbą o ofiarowanie im tegoż budynku. Warszycki jednak pragnął ufundować Reformatom klasztor w swojej posiadłości w Pilicy, nie był więc chętny do czynienia kolejnej darowizny. Udało się go jednak do tego przekonać. Akt własności wystawiony został 7 marca 1658 roku. Reformaci rozpoczęli starania o budowę kościoła, szybko jednak popadli w zatarg z niechętnymi im władzami miasta. Nieporozumienia te na pewien czas załagodził sam król Jan Kazimierz, wstawiający się za zakonnikami u rady miasta. Powolutku starano się o kupno okolicznych parceli, chcąc powiększyć teren należący do zakonu na tyle, by móc tu wznieść zarówno kościół, jak i klasztor. Dość długo przyszło zakonnikom starać się o pozwolenie zarówno na kupno tych placów, jak i na budowę – po królu za Reformatami wstawiać się musiała także królowa. Ostatecznie zgodę na budowę zakonnicy uzyskali w 1666 roku, zaś prawo do osiedlenia się Reformatów w Krakowie potwierdził swym przywilejem król Jan Kazimierz.  Prace budowlane rozpoczęto już w jesieni 1666 roku. Oprócz najemnych robotników przy budowie pracowali także sami zakonnicy. Do fundacji kościoła znacznie przyczynił się Franciszek Szembek, starosta biecki i kasztelan kamieniecki. Budowę kościoła i klasztoru prowadzono równocześnie, przy czym świątynię ukończono nieco później. Konsekrował ją 16 października 1672 roku bp Mikołaj Oborski.

Więcej o kościele czytaj na:

http://krakow-przewodnik.com.pl/krakowskie-zabytki/kosciol-reformatow-pw-sw-kazimierza/

lila

Dzisiaj na terenie Ogrodu Florianka pozostały tylko dwa pomniki. Pierwszy, na wysokości klasztoru i ulicy Świętego Marka, został poświęcony Juliuszowi Słowackiemu, przedstawia postać Lilli Wenedy. Ufundowany przez doktora Henryka Jordana, stanął w lipcu 1884 r. niedaleko wylotu ul. Św. Marka. Jest to już druga wersja tego pomnika wykonanego przez Alfreda Dauna. Pierwsza, kamienna wersja uległa zniszczeniu i w 1897 roku powstała obecna rzeźba z brązu. Pomnik przedstawia bohaterkę poematu Słowackiego, gdy wznosi harfę gwałtownym gestem ponad głowę, zaś węże oplatają się wokół jej ciała.

Zaraz za ko klasztorem znajduje się ulica Pijarska. Ulica Pijarska jest jedną z nielicznych, zachowanych, ulic, jakie powstały pod murami obronnymi Krakowa. Powstała w XIII wieku, jednak wówczas biegła od ulicy Sławkowskiej do Szpitalnej, wkrótce potem zaczęto określać ją mianem Psiej. Dopiero w latach osiemdziesiątych XIX wieku wytyczono fragment od kościoła Reformatów do ulicy Sławkowskiej, łącząc jej obie części. Ta właśnie część ulicy nas w tym miejscu interesuje.

dom nr 1

Dom nr 1.

Gmach powstał dopiero w końcu XI wieku, kiedy to przystąpiono do uporządkowania ulicy Pijarskiej. Wcześniej w tym miejscu przez setki lat stała nietrwała zabudowa drewniana. W roku 1882 powołano do życia Powiatową Kasę Oszczędności, jednak ta nie miała swojej siedziby. Dopiero w latach 1897- 1899 architekci Tadeusz Stryjeński i Zygmunt Hendel wznieśli na jej potrzeby budynek w stylu klasycyzującej secesji. Mimo, że nie zachował się wyszukany wystrój wnętrza, to należy nadmienić, ze jest to pierwszy budynek w Krakowie, w którym zastosowano secesyjną ornamentykę. W latach późniejszych gmach był również siedzibą Rady Powiatowej, a obecnie jednego z komercyjnych banków.

dom nr 3

Dom nr 3.

Kamienica z Atlantami powstała pod koniec XIX wieku. Jest to jeden z trzech krakowskich budynków, w których zastosowano motyw rosłych mężczyzn dźwigających elementy architektury. Do XVIII wieku w miejscu tym znajdowały się budynki przemysłowe: szmelcownia oraz słodownia. Kamienica posiada eklektyczną, neobarokową, silnie światłocieniową fasadę. Znajdują się na niej cztery atlanty dźwigające jońskie półkolumny pięter. Na sklepieniu sieni zachowały się tzw. malowidła pompejańskie. W tym domu mieszkała główna bohaterka filmu „Joanna” w reżyserii Feliksa Falka.

Dom nr 5.

Kamienica powstała pod koniec XIX wieku w trakcie wprowadzania największych zmian urbanistycznych na ulicy Pijarskiej. Budynek posiada eklektyczną fasadę skierowaną w stronę Plant. Jest ona ozdobiona popiersiami Kazimierza Wielkiego i Zygmunta Starego. W kamienicy tej mieszkał Juliusz Osterwa, którego prawdziwe nazwisko brzmiało Juliusz Maluszek. Był on reżyserem i aktorem, założycielem sceny „Reduta” oraz dwukrotnym dyrektorem Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Po zakończeniu drugiej wojny światowej założył w Krakowie Państwową Szkołę Dramatyczną, obecnie PWST, gdzie był dyrektorem. Na fasadzie budynku znajduje się tablica upamiętniająca tą postać, ufundowana przez Krakowski Klub Miłośników Teatru.

Dom nr 7/ Sławkowska 32. Pałac Badenich.

Obecna zabudowa powstała w latach 1882- 1883 według projektu Karola Zaremby dla hrabiny Ewy Brandysowej. Jednak w początku XIX wieku, prosperował tu jeden z krakowskich hoteli. W roku 1822, ówczesny właściciel dwóch domów leżących przy nowopowstałej ulicy Pijarskiej, niejaki Alojzy Trepka, scalił zabudowę na potrzeby „Oberży Warszawskiej”.  Projekt był niezłym pomysłem biznesowym. Mieścił wozownię i dwie stajnie, każdą na dwadzieścia koni. Było to ideą trafioną, gdyż tuż za plantami mieścił się na dawnym rynku kleparskim duży targ koński, organizowany dwa razy w tygodniu. Kolejny właściciel- Ferdynand Baumgarten przebudował oberżę, zorganizował dodatkowe pokoje gościnne w oficynie i nazwał kompleks: „Hotel pod Sobieskim”.  Kolejna właścicielka pensjonatu- Franciszka Tobolska sprzedała posiadłość Ewie Brandysowej. Wówczas to powstał neobarokowy pałacyk. W 1921 roku, realność przejęła rodzina Badenich, a Stanisław Badeni nadbudował drugie piętro nad centralną częścią pałacyku. W 1930 roku przekazali oni budynek Towarzystwu Naukowemu Instytutu Katolickiego. Po zakończeniu drugiej wojny światowej Tadeusz Noworolski założył na parterze domu kawiarnię, która z czasem zaczęła być nazywana „Literacką”.

jadwiga

Na skraju ogrodu znajduje się drugi pomnik przedstawiający królową Jadwigę i króla Władysława Jagiełłę, stoi na najwyższym miejscu w obrębie Plant, u wylotu ulicy Krowoderskiej. Nadesłany został z Rzymu przez twórcę Oskara Sosnowskiego i ustawiony w 1886 roku dla uczczenia pięćsetnej rocznicy zawarcia unii polsko-litewskiej. Analiza ubioru postaci prowadzi do jednoznacznego wniosku, że początkowo figury miały przedstawiać Mieszka i Dobrawę, jednak opatrzone herbami Pogoni Litewskiej i Orła Białego – faktycznie przedstawiają Jagiełłę i Jadwigę ofiarowującą królowi krzyż.

Niezwykle ciekawa jest architektura zewnętrznej linii tego fragmentu plant, gdzie zauważyć możemy style, od historyzmu począwszy, a na postmodernizmie skończywszy. Linia ta przebiega częścią ulic Dunajewskiego i Basztowej.

dunajewskiego 6

Dunajewskiego 6.

Wysoka czteropiętrowa kamienica z motywem attyki w zwieńczeniu, projektu Henryka Lamensdorfa z 1908 roku. Budynek ten powstał w części ogrodu przylegającego niegdyś do pałacyku Antoniego Marfiewicza, który zachował się do dzisiaj i stanowi najoryginalniejszą budowlę na pierścieniu zewnętrznym tego odcinka Plant. Antoni Marfiewicz, krakowski bankier i przemysłowiec, w roku 1858 zlecił hrabiemu Filipowi Romanowi Pokutyńskiemu sporządzenie projektu nadbudowy o jedną kondygnację swego parterowego domu mieszkalnego. W rok później architekt dobudował do pałacyku dwutraktową neogotycką oficynę, wiążąc budynki wspólnym gabarytem, a po kolejnych dwóch latach drugie piętro nadając całości ostateczny, zachowany do dzisiaj wygląd.

dunajewskiego7

Dunajewskiego 7.

Pałacyk przedstawia typ późnoromantycznej willi podmiejskiej utrzymanej w konwencji włoskiego renesansu z pozostałościami późnego klasycyzmu. Zdaniem historyków sztuki, w tej postaci willa należy do nielicznych i stosunkowo późnych przykładów tego typu rozwiązań w Krakowie. W pierwszej połowie XX w. straciła ona wiele ze swego piękna nie tyle z powodu dewastacji, ile na skutek otoczenia wysoką zabudową i zniszczenia założenia ogrodowego, z którym była zgodnie z zasadami romantycznymi powiązana.

Dunajewskiego 8.

W czasach panowania Kazimierza wielkiego funkcjonowały tutaj łaźnie publiczne, których rozkwit nastąpił po uruchomieniu wodociągu czy wspomnianego rurmusu. Tak jak powstanie tego typu przybytków związane było z rozwojem średniowiecznej linii wodociągowej, tak i ich upadek przyniósł potop szwedzki, który zniszczył tę instalację. Moda na łaźnie wróciła dopiero w XIX wieku wraz z rozwojem usług hotelarskich.

W latach 1858- 1862, na terenie omawianej parceli, przedsiębiorca Antoni Marfiewicz rozpoczął budowę Nowych Łazienek Miejskich. Była to imponująca w rozmiarach trójkondygnacyjna budowla wzniesiona na planie trapezu, w stylu neogotyku. Elementem charakterystycznym była narożna baszta, nawiązująca do baszt murów obronnych, zwieńczona czterema wieżyczkami z krenelażem. Nad tą budowla pracował znakomity architekt Filip Pokutyński. Jednak w latach 70 tych XIX stulecia, niejaki Marfiewicz, podjął decyzję o przebudowie górnych partii budynku przeznaczając je na cele hotelarskie. W ten sposób łaźnie znajdujące się w przyziemiu, i apartamenty na górnej kondygnacji tworzyły kompleks konkurujący z hotelem Grand lub z Saskim. Po śmierci właściciela przejmują go kolejni osobnicy. Najpierw przejmuje je adwokat Feliks Szlachtowski- , pełniący obowiązki prezydenta miasta, potem syn Marfiewicza- Michał, a przed I wojną właścicielem staje się architekt Stanisław Walz, który doprowadza do likwidacji hotelu w 1930 roku. Nowy właściciel Marian Lisowiecki nadal utrzymywał łaźnię miejską, ale apartamenty zastępuje biurami pod wynajem. Nieremontowany obiekt, ostatecznie przejmuje , maju 1937 roku, Bank Rolny i decyduje o jego rozbiórce i postawienia nowego obiektu w styku modernistycznym wedle założeń Wacława Krzyżanowskiego. W realizacji przeszkadza wybuch wojny. Z uwagi na zbyt duże koszta, niemiecki okupant nie zdobył się na przywrócenie jakichkolwiek funkcji, W przed wojennym projekcie budynek został dopiero ukończony w 1953 roku i stał się jedną z brył niepasujących do plantacyjnej zabudowy.

asnyka2.

Asnyka 2.

Jest to neorenesansowy pałacyk, przebudowany około 1910 r. w stylu modernizmu. Pałacyk Tyszkiewiczów powstał około 1880 roku, jego charakterystyczna częścią są Atlanci podtrzymujący balkon.

rejtan.

W ty miejscu znajduje się niewielki skwer. Wśród drzew znajduję się pomnik utrzymany w konwencji neogotyku, przedstawiający bohatera matejkowskiego obrazu. Ofiarowany miastu w 1889 roku, przez anonimowego fundatora pomnik ku czci Tadeusza Rejtana. Był to jedyny tego typu pomnik w Krakowie, w formie neogotyckiej wieżyczki o kamiennej, dwustopniowej podstawie, ze spiżowym popiersiem posła nowogrodzkiego. Obecny monument jest jego kopią, gdyż w styczniu 1946r. mocno już zniszczony oryginał obaliła burza śnieżna i zadecydowano o jego usunięciu. Samo popiersie Rejtana przekazano Muzeum Narodowemu. W latach 90 tych XX wieku pojawił się pomysł powrotu pomnika na skwer, który był niegdyś częścią plant krakowskich. Pomnik odtworzono jednak dopiero w 2007. Odtworzenia pomnika podjął się Czesław Dźwigaj. Dokonano tego na podstawie pieczołowicie zgromadzonej dokumentacji, zwłaszcza archiwalnych zdjęć, a także takiego samego pomnika tyle tylko, że wykonanego w kamieniu i stojącego na grobowcu Lilpopów na warszawskich Powązkach. Pomnik stoi na podstawie z granitu tworzącej dwa stopnie, każdy po 30 cm, mierzy 11 metrów wysokości i waży 6 ton. Koszt odtworzenia pomnika wyniósł 900 tysięcy złotych. Montaż pomnika miał miejsce 24 maja 2007, natomiast uroczystego odsłonięcia pomnika dokonano 9 czerwca 2007 w trakcie trwających obchodów 750-lecia lokacji miasta Krakowa.

Basztowa 3.

W tym miejscu znajdował się z kolei Pałac Popielów i, podobnie jak poprzedni budynek, został w 1913 r. zastąpiony dużym modernistycznym domem projektu Pakiesa i Krzyżanowskiego.

baszt4

Basztowa 4.

Tutaj stał dom doktora Stanisława Janikowskiego projektu Tomasza Prylińskiego; dziś jest tam czteropiętrowa kamienica. Podczas nadbudowy trzeciego i czwartego piętra w 1934 roku radykalnie zmieniono jej styl. Pojawiła się wyłożona kamiennymi płytami ściana ze słabo zaznaczonymi ryzalitami i balkonami, zamknięta prostokątną loggią i surową attyką zgodnie z projektem Franciszka Mączyńskiego.

baszt6

Basztowa 6.

Jest to gmach “Florianki”, o której napomykałem i która dała nazwę temu ogrodowi. Od 1889 roku była to siedziba Towarzystwa Wzajemnych Ubezpieczeń, którego celem była pomoc na wypadek pożaru i innych klęsk. Godłem Towarzystwa był Święty Florian, Przedstawiany jest jako rycerz w zbroi, w ręku trzymający chorągiew i naczynie z wodą, palący się dom, a czasem kamień młyński u szyi jako symbol męczeńskiej śmierci. Taką też ma formę przedstawienie tego świętego na gmachu “Florianki”. Z inicjatywy „Florianki” powołano do życia ochotniczą Straż Pożarną oraz kasę oszczędności. Jej tradycja sięga do 1803 roku, kiedy to dekretem królewskim Fryderyka Wilhelma zostało powołane w Prusach Towarzystwo Ogniowe dla Miast, a później Towarzystwo Ogniowe dla Wsi. Były to jedne z niewielu polskich instytucji publicznych, jakie działały wówczas na ziemiach polskich. Okazały budynek Towarzystwa Wzajemnych Ubezpieczeń przy ul. Basztowej był wznoszony i rozbudowywany etapami w siedemdziesiątych i osiemdziesiątych latach XIX w. Autorem ostatecznego projektu był Tomasz Pryliński, architekt znany z przebudowy Sukiennic. Fasada otrzymała szereg elementów plastycznych, co nadało budowli pozory rezydencji pałacowej. Było to istotne ze względu na charakter ulicy Basztowej, którą zaplanowano wówczas jako reprezentacyjną arterię miasta. Dwupiętrowa fasada z dwoma bocznymi kondygnacjami utrzymana jest w stylu cinquecenta. Elewacja posiada delikatny detal. Balustrada wieńcząca drugie piętro ozdobiona została wazonami i rzeźbami; na osi centralnej stoi postać Św. Floriana, na narożnikach – bawiące się putta. Boczne kondygnacje również otrzymały galeryjki. Jest to jedna z najokazalszych obok gmachu Starostwa przy ul. Basztowej budowli na pierścieniu zewnętrznym Plant.

baszt10

Basztowa 10.

Widzimy wysoki narożny budynek z arkadami w części parteru i loggiami balkonowymi w wyższych partiach budynku. Jest to przykład monumentalnej architektury łączącej funkcje handlowe i mieszkaniowe. Dom przy ul. Basztowej 10 został przebudowany w 1929 roku przez Romana Bandurskiego i Emila Allweila. Jego właścicielem był przedstawiciel znanej krakowskiej rodziny- Stanisław Kremer, przemysłowiec i założyciel cukrowni w Chodorowie.

Zmierzamy dalej w kierunku Bramy Floriańskiej.

Ogród „Barbakan”

„Ogród Barbakan” rozciąga się na odcinku Plant pomiędzy ulicami Sławkowską i Szpitalną. Ograniczają go mury obronne z Bramą Floriańską i ul. Basztowa. Położony jest na planie wydłużonego czworoboku na linii wschód- zachód i podzielony na dwie części placem wokół Barbakanu. Jest ogrodem o nawarstwiających się kompozycjach z dominacją układu klasycystycznego w części zachodniej, gdzie skomponowano wnętrze krajobrazowe z 1880 roku i przebudowano w 1930, wnętrzem secesyjnym z „japońskim” stawem, wyspą i mostkiem z 1904 roku przy Arsenale Miejskim, wnętrzem naturalistycznym w części wschodniej i modernistycznym pawilonem „Łabędzie” przy ul. Sławkowskiej pochodzącym z 1930 roku.

W Ogrodzie Barbakan znajduje się największa na Plantach sadzawka i modernistyczny pawilon zwany kawiarenką zimową „Pod Łabędziami”, już wcześniej wspomniane.

zalewski

W Ogrodzie Barbakan stoi pomnik ku czci poety Bogdana Zaleskiego, opiewającego Ukrainę autora dumek, pisarza chętnie sięgającego do ukraińskiego folkloru. Pomnik ten, zwany Grupą Bojana, stanął na Plantach w roku śmierci poety, tj. w 1886 r. Został wzniesiony staraniem fundacji Konstantego Wołodkowicza, a jego autorem był znakomity rzeźbiarz Pius Weloński. Umieszczona na wielobocznym, kamiennym cokole brązowa grupa przedstawia ukraińskiego niewidomego wieszcza Bojana grającego na gęślach oraz zasłuchanego w jego opowieść chłopca.

pasamonikow

Po prawej stronie znajduje się zespół zabudowań obronnych dawnego Krakowa, nieco przekształconych lub zrekonstruowanych. Składają się nań mury obronne, baszty stolarska i ciesielska, oraz dawny budynek arsenału miejskiego. Baszta Stolarska, bliższa Bramie Floriańskiej, pochodzi z XIV wieku. Jest budowlą ceglaną, czworokątną, o wapiennej podstawie. Kiedyś opiekę nad tą budowlą obronną sprawowali stolarze. Kolejną jest Baszta Ciesielka, znajdująca się pod opieką cechu cieśli.  Jej dolne partie sięgają XIV wieku, zaś sześciokątna forma została jej nadana w kolejnym stuleciu. Pomiędzy basztami znajduje się dawny budynek arsenału miejskiego. W tym miejscu należy nadmienić, iż początkowo broń była przechowywana w specjalnym składzie znajdującym się w ratuszu miejskim, zaś ta, lżejsza znajdowała w 46 basztach włączonych w mury miejskie. Rozwój artylerii oraz strategia wojskowa wymusiły na rajcach podjęcie decyzji o budowie dodatkowego budynku w pobliżu głównej bramy miasta. Budowy podjął się budowniczy miejski- Gabriel Słoński. Wówczas powstał parterowy budynek z głęboką piwnicą. To w piwnicy, ze względów bezpieczeństwa, trzymano beczki z prochem i amunicję, a w salach parteru- działa i strzelby. W 1626 roku, budynek zasklepiono i nakryto dwuspadowym dachem łamanym typu krakowskiego. W tym kształcie budynek zachował się do XIX wieku, kiedy to o mały włos, nie został poddany rozbiórce, dzięki interwencji senatora Feliksa Radwańskiego. W latach 1854- 1861 arsenał został przebudowany przez Antoniego Stacherskiego. Nadbudowano piętro z przeznaczeniem na magazyn i koszary, a budynek otrzymał kształt włoskiego, wczesnorenesansowego zameczku. W 1874 r. gmina ofiarowała Arsenał razem z basztami Stolarską i Ciesielską na cele muzealne księciu Władysławowi Czartoryskiemu. Zostały zakupione również sąsiednie kamienice i część dawnego klasztoru oo. Pijarów. Po adaptacji budynków, opracowanej przez Maurycego Ouradou powstał zespół architektoniczny, składający się z Pałacu, tzw. Klasztorka i Arsenału, połączonych ze sobą pomostami. W roku 1876 został poświęcony i otwarty Klasztorek. Data uważana jest za otwierającą nowy okres w historii muzeum, zwanego Muzeum Książąt Czartoryskich. Przez długi czas w Arsenale mieściła się Biblioteka Czartoryskich, od 1961 r. księgozbiór znajduje się w kamienicy przy ulicy Świętego Marka 17 w Krakowie. W latach 1965-1975 Arsenał został przebudowany według projektu Stefana Świszczowskiego. Obecnie w arsenale, do którego wchodzi się wspomnianą przewiązką, znajduje się wystawa sztuki antycznej. W skład ekspozycji wchodzą eksponaty zakupione przez Władysława Czartoryskiego w trakcie jego licznych podróży po świecie. Znajdują się tu rzeźby etruskie, nagrobki rzymskie i greckie, pełno postaciowe rzeźby rzymskie, sarkofagi i mumie egipskie oraz ceramika grecka. Sama geneza zbiorów wiąże się z działalnością babki księcia Władysława- Izabellą z Flemingów Czartoryską, która gromadziła w Puławach, w Domku Gotyckim i Świątyni Sybilli, pamiątki związane z historią i kulturą narodu polskiego. Świadomość i działalność historyczna księżnej rozpoczęła się już w połowie XVIII wieku.

barbakan

Najważniejszym obiektem na terenie tego Ogrodu Plant, jednego z najstarszych, jest Barbakan i zespół dawnych fortyfikacji Krakowa, należące do najważniejszych zabytków miasta. Jedyne, co zostało z systemu obronnego średniowiecznego Krakowa to właśnie Barbakan, Brama Floriańska i trzy baszty.

florianska

Brama Floriańska została wzniesiona w 1307 r. Nazywana była niegdyś Porta Gloriae, ponieważ przez nią wjeżdżali do Krakowa królowie i cudzoziemscy posłowie. Ze znacznie późniejszych czasów pochodzi nakrywający ją hełm oraz dziewiętnastowieczne godło Królestwa Polskiego projektu Jana Matejki. Barbakan, który niegdyś strzegł głównego wjazdu do Krakowa od strony północnej, to budowla otwarta od góry i zwieńczona siedmioma wieżyczkami obserwacyjnymi. Posiada szereg otworów strzelniczych dla artylerii, kuszników i strzelców broni palnej. Wzniesiono go w latach 1498-1499 przy dużym wkładzie króla Jana Olbrachta. W momencie powstania stanowił wybitne dzieło z zakresu architektury obronnej, wyprzedzając swymi rozwiązaniami podobne obiekty ówczesnej Europy. Co ważne, charakteryzował się nie tylko doskonałą konstrukcją i poziomem rozwiązań militarnych, ale również pięknem architektonicznym. Barbakan otoczony był szeroką fosą, a z Bramą Floriańską łączyła go szyja zakończona broną opuszczaną na łańcuchach. Dziś na murze Barbakanu od strony ul. Basztowej dostrzegamy tablicę upamiętniającą osobę Marcina Oracewicza, bohaterskiego obrońcę Krakowa z czasów konfederacji barskiej z 1768 roku. W czasie oblężenia miasta przez wojska rosyjskie zastrzelił on z fuzji – właśnie z Barbakanu – dowódcę tych wojsk, co zmusiło Rosjan do odstąpienia. Jak głosi legenda, z braku amunicji Oracewicz nabił fuzję guzem od czamary i nim właśnie trafił w głowę rosyjskiego pułkownika. Pozostałe zachowane fragmenty zespołu fortyfikacji to baszty cieśli, stolarzy, powroźników, pasamoników oraz Brama Floriańska, należąca niegdyś do cechu kuśnierzy. Obiekty te zajmują znaczną część pierścienia wewnętrznego Plant, ciągnąc się od ul. Szpitalnej prawie po ul. Sławkowską.48 Na zachowanym odcinku dawnych murów obronnych przy ul. Pijarskiej została umieszczona tablica poświęcona Feliksowi Radwańskiemu, dzięki któremu uratowano i objęto ochroną krakowskie średniowieczne umocnienia. Podziwiając Bramę Floriańską, trzeba zwrócić uwagę na gotyckie obramienie przejścia i skromny klasycystyczny ołtarz z poźnobarokową kopią czczonego od wieków w Krakowie obrazu Matki Bożej Piaskowej. Kiedyś ołtarz ten umieszczony był w szyi Barbakanu, a po jej zburzeniu w 1834 roku przeniesiony został tutaj. Od strony ulicy Floriańskiej Bramę zdobi duża płaskorzeźba z XVIII wieku, przedstawiająca Św. Floriana.

matejko.

Wśród drzew, zaraz obok Barbakanu znajduje się najmłodszy pomnik na Krakowskich Plantach. Do 1997 roku znajdował się pomnik żołnierzy Armii Radzieckiej. Przedstawia Jana Matejkę siedzącego w fotelu, umieszczonego w ramie obrazu. Postać wykonana z brązu umieszczona jest na cokole z czerwonego granitu. Na cokole umieszczono wykuty, w białym kolorze napis: Jan Matejko 1838-1893. Decyzję o upamiętnieniu artysty w formie pomnika krakowska rada miasta podjęła w 2008 roku, jednak dopiero po pięciu latach w budżecie miasta znalazły się pieniądze na realizację projektu wyłonionego w konkursie. Pomnik, którego projekt wykonał profesor krakowskiej ASP Jan Tutaj, został odsłonięty 12 listopada 2013 w przypadającą 175 rocznicę urodzin i 120 rocznicę śmierci artysty.

Przyjrzyjmy się monumentalnej zabudowie zewnętrznej linii plant.

baszt11

Basztowa 11. Dom pod globusem.

Gmach Izby Przemysłowo- Handlowej powstał w latach 1904- 1006 zgodnie z projektem dwóch krakowskich architektów- Tadeusza Stryjeńskiego i Franciszka Mączyńskiego. Jest to dwupiętrowa, ceglana budowla z narożną zegarową wieżą zwieńczoną ostrosłupowym hełmem zwieńczonym ażurowym globusem. Jest to jeden z doskonałych przykładów wczesnego modernizmu i jedno z pierwszych w mieście zastosowane stropów żelbetowych. Z nowatorską architekturą koresponduje portal secesyjny dłuta Konstantego Laszczki i sala posiedzeń według projektu Józefa Mehoffera.

Na parterze, przed I wojną światową, znajdowała się firma „Regina Aleksandrowicz i Synowie” zajmująca się handlem galanterią papierniczą, oraz pralnia i farbiarnia ubrań „Tęcza” należąca do Bębenka. Sama Izba Przemysłowo- Handlowa powstała w 1850 roku, nie posiadała własnego lokalu i gościnnie korzystała z pomieszczeń budynku poczty głównej. Ale zanim rada miejska wydzieliła dla tej instytucji stosowną parcelę, do lat 70 tych XIX wieku w  miejscu tym, znajdował się targ drewna.

Po II wojnie światowej zmieniła się rzeczywistość w Polsce. Wszelkie instytucje samorządu gospodarczego zostały uznane za zbędne, a w 1950 roku izbę zlikwidowano. Budynek zajął Komitet Powiatowy PZPR. W 1953 roku, w związku z rozwojem infrastruktury tramwajowej, przebito przejście na parterze gmachu, od strony ulicy Długiej. Od 1972 roku budynek zajmuje Wydawnictwo Literackie i Księgarnia pod Globusem, a reaktywowana, w 1989 roku, Izba Przemysłowo- Handlowa znalazła swoje lokum przy Floriańskiej 3.

Basztowa 12.

W tym niewielkim domu, do końca lat 30 tych XX wieku, mieścił się sklep z maszynami i artykułami rolniczymi pod wymowną nazwą „Pług”. Sklep został przejęty przez Syndykat Rolniczy na potrzeby sklepu spółdzielczego „Jedność”. Po II wojnie światowej, zorganizowano tu jeden z najpopularniejszych barów mlecznych, a po 1990 roku parter znowu wykorzystywany jest na cele handlowe.

baszt15

Basztowa 15.

Ten siedmiopiętrowy gmach przy ul. Basztowej 15. Został on wzniesiony zaraz po 1930 r. w stylu późnomodernistycznym, z dwupiętrową nadbudową w formie narożnej rotundy. Początkowo mieściła się tu siedziba Towarzystwa Ubezpieczeniowego Feniks, obecnie jest to krakowska siedziba PLL LOT.

Basztowa 16.

Jest to jeden z najstarszych domów wzniesionych przy ulicy Basztowej. Powstał już w latach 50tych XX wieku i należał do lekarza miejskiego doktora Stanisława Górskiego. Dopiero w 1936 roku dom uzyskał drugie piętro.

Basztowa 17.

Gmach powstał w latach 1877- 1878, zbudowany według projektu Jacka Matusińskiego dla Hipolita Górskiego. Dom o neorenesansowej fasadzie, przetrwał do dziś bez większych zmian. Około roku 1916 budynek należał do działacza politycznego- Stanisława Burtmana, który był również jednym z najbogatszych Krakowian, jako przedsiębiorca i współwłaściciel fabryki porcelany „Ćmielów”.

Basztowa 18.

Kamienica powstała w latach 80 tych XIX stulecia. Ciekawa jest jej dekoracja z figuralnym sgraffitem wzniesiona według projektu Karola Zaremby. Fasadę zdobią dwa wykusze.

baszt19

Basztowa 19. ASP.

reprezentacyjny gmach szkoły sztuk pięknych, która zostanie przekształcona w 1800 roku w Akademię Sztuk Pięknych imienia Jana Matejki. Wznoszony, w latach 1877- 1879, budynek, według projektu Macieja Moraczewskiego, otrzymał formy neorenesansowe, nawiązując do renesansu wiedeńskiego berlińskiego i włoskiego cinquecenta. To tu w pracowni na drugim Pietrze, mistrz Matejko malował słynną Bitwę pod Racławicami.

pl.matejki

Przed nami plac imienia Jana Matejki, niegdyś targ, plac centralny miasta Florencja, później Kleparza fundowanego w 1365 roku przez Kazimierza Wielkiego. W jego centrum znajduje się pomnik Władysława Jagiełły popularnie zwany pomnikiem grunwaldzkim. Wielkie odsłonięcie odbyło się w dniu rocznicy zwycięstwa nad Zakonem Krzyżackim, 15 lipca 1910 roku. Zgromadzeni widzowie ujrzeli 24 metrowy posąg, na szczycie którego stanął król Jagiełło, jako głównodowodzący wojsk polskich. U jego podnóży znalazła się dumna postać księcia Witolda z dwoma nagimi mieczami, triumfująca nad umierającym Wielkim Mistrzem Zakonu- Ulrichem von Jugingenem. Po bokach umieszczono polskiego rycerza z giermkiem oraz litewskiego z jeńcem krzyżackim. Na cokole umieszczono herby ziem polskich i litewskich oraz napis: „praojcom na chwalę, braciom na otuchę”. W czasie uroczystości przemawiał zarówno sama Paderewski oraz ówczesny prezydent Krakowa Juliusz Leo. Na zakończenie czterystuosobowy chór odśpiewał premierowo „Rotę” Marii Konopnickiej do muzyki Feliksa Nowowiejskiego.

Więcej o placu Jana Matejki czytaj na:

http://krakow-przewodnik.com.pl/uliczkami-i-placami/plac-jana-matejki/

baszt20

Basztowa 20.

Jest to ostatni gmach sąsiadujący z ogrodem „Barbakan”. W południowo-wschodnim narożu placu stał jedyna dwupiętrowy, murowany budynek w tym rejonie. Był to Hotel Centralny. Jednaka, kiedy plac Matejki zyskiwał swą reprezentacyjną funkcję, budynek hotelu ogrodzony siatkowym płotem szpecił to miejsce. W 1912 roku podjęto decyzje o jego wyburzeniu, i postawieniu w tym miejscu stylowego Palace Hotel Bristol. Mimo rozpisanego konkursu, na który przedstawiono aż 36 projektów, zamierzenie to, choć cieszące się wielkim powodzeniem, nigdy nie zostało zrealizowane. Zamiast tego w latach 1921- 1925 stanął gmach Banku Polskiego, zrealizowany według projektu Teodora Hoffmana. Na fasadzie budynku umieszczono alegorie przemysłu i handlu dłuta Karola Hukana, a od strony zachodniej, czyli od placu Stanisław Popławski umieścił przedstawienia byków.

Parkiem kierujemy się stronę Dworca Kolei Żelaznych.

Ogród „Dworzec”

Ogród Dworzec leży w części Plant pomiędzy ulicami Szpitalną i Mikołajską. Nazwę swą zawdzięcza położonemu dalej budynkowi Dworca Kolejowego, który stanowi punkt orientacyjny utrwalony w świadomości każdego krakowianina. Niezmiennie też, od 1847 roku pełni swe funkcje węzła komunikacyjnego. Ogród Dworzec od wewnątrz ograniczony jest zabudową miejską, od zewnątrz ul. Basztową i Westerplatte. Rozciąga się na planie łuku biegnącego od zachodu na południe. Całość tworzą nawarstwiające się kompozycje, z dominacją układu klasycystycznego oraz układem naturalistycznym.

teatr

Po takiej encyklopedycznej definicji rozpoczynamy naszą wędrówkę od ulicy Szpitalnej. Dominantą tego miejsca jest Teatr Miejski imienia Juliusza Słowackiego. Kamień węgielny pod gmach nowego teatru wmurowano w dniu 2 czerwca 1891 roku, otwarcie nastąpiło w dniu 16 października 1893 roku. Powstał budynek zaprojektowany przez Jana Zawiejskiego. Powstał monumentalny gmach wzorowany na istniejących teatrach w Wiedniu, Budapeszcie czy Zagrzebiu. Dodatkowo, każda część budynku została pokryta osobnym dachem, co dodawało jej autonomii jednak współgrającej z całością. Wszystko wieńczy attyka, wzorowana na tej, jaką widzimy na sukiennicach; nie bez powodu więc, została ozdobiona maszkaronami. Powstała największa, eklektyczna budowla Krakowa XIX wieku, w stylu pompierskim łącząca elementy XVI, XVII i XVIII wieku. Mnogość architektonicznych zdobień pozwala ją podziwiać z każdej strony mimo, że reprezentacyjna fasada skierowana jest ku ulicy Szpitalnej. Przed gmachem ustawiono popiersie Aleksandra Fredry, polskiego komediopisarza, który był patronem teatru, aa aż do 1908 roku, kiedy instytucja obrała nowego patrona- Juliusza Słowackiego.
Fasadę ujmują dwa ryzality zwieńczone zespołami figur. Na lewym, personifikacje, według wizji Tadeusza Błotnickiego- Poezji, Dramatu i Komedii. Po stronie przeciwnej, Alfred Daun, wyraził przedstawienia: Muzyki, Opery i Operetki. Pod gzymsami widzimy dwa, nieco zdeformowane biusty, są to personifikacje emocji: radości i smutku. Po środku fasady znajduje się napis: „Kraków Narodowej Sztuce”, sentencja ta podkreśla, iż gmach teatru w dużej mierze powstawał dzięki składkom i zapisom społecznym. W samym centrum zwieńczenia widzimy grupę poloneza: to nie kto inny jaka Tadeusz i Zosieńka z mickiewiczowskiej epopei.

Za teatrem znajduje się Scena Miniatura. Budynek ten mieścił początkowo elektrownię produkująca prąd dla potrzeb teatru.

Więcej o teatrze czytaj na:

http://krakow-przewodnik.com.pl/krakowskie-zabytki/teatr-miejski-im-j-slowackiego/

krzyz

Naprzeciw teatry znajduje się pierwszy pomnik w tej części parku. Głaz umieszczono tu w 1956 roku. Poświęcony jest robotnikom Krakowa poległym w czasie pamiętnych wydarzeń 1936 r. 2 marca rozpoczął się strajk okupacyjny w fabryce Sucharda, który następnie rozszerzył się na załogę fabryk Semperit, Zieleniewskiego i innych zakładów. Strajk został brutalne przerwany przez policję, a wielki wiec i demonstrację na pl. Matejki i na ul. Basztowej rozproszono salwami policji. Byli zabici i ranni. Pogrzeb zastrzelonych robotników zmienił się w wielką manifestację na ulicach Krakowa. Obelisk znajduje się w rejonie ul. Szpitalnej. W latach dziewięćdziesiątych dodano obok drewniany krzyż.

Dalej znajduje się „podkop” w ul. Lubicz, będący efektem idącego tędy wiaduktu kolejowego. Było to pierwsze w Krakowie dwupoziomowe rozwiązanie komunikacyjne – na owe czasy, czyli 1889 rok, bardzo nowoczesne i diametralnie zmieniające dotychczasowy obraz ulicy.

straszewski

Dalej Ten odcinek Plant należy do najstarszych. Stoi tu pomnik Floriana Straszewskiego, a otoczenie pomnika Zasłużonego dla Plant nadal jest starannie komponowane. Obecnie rejon pomnika Floriana Straszewskiego przedstawia się imponująco. Z botanicznych ciekawostek warto zwrócić uwagę na występujący w tym rejonie klon ginnala oraz przepięknie kwitnącą magnolię pośrednią.

A po drugiej stronie widzimy prezbiterium kościoła Świętego Krzyża. Po roku 1300 wybudowano obecne kamienne prezbiterium, w którym przez pół wieku modlili się Duchacy. W połowie XIV wieku dobudowano nawę wspartą na jednym filarze i nakryto ją palmowym sklepieniem. Kolejnym etapem było wybudowanie wieży. Tak z końcem XIV wieku stanął gotycki kościół. Jednak nie pozostał on martwy w swej strukturze i zmieniał się na przestrzeni wieków. W 1442 roku cech mistrzów piekarskich ufundował kaplicę świętej Zofii, którą postawiono przy południowej ścianie kościoła. Zaraz po niej wybudowano kaplicę przemienienia pańskiego, która niestety nie dotrwała do naszych czasów, została zburzona w 1896 roku.
Niestety latem 1528 roku przyszedł pożar i kościół został w dużej mierze zniszczony, runęło wówczas sklepienie prezbiterium i uległo zatraceniu wnętrze kościoła. Odbudowa zakończyła się 5lat później, w roku 1533. Prezbiterium nakryto gotycko-renesansowym sklepieniem sieciowym, od nowa uposażono świątynię. Mijały kolejne lata. Pod koniec XVI wieku, rzeźnik krakowski Andrzej Węgrzyn ufundował, od północnej strony wieży, kaplicę swego patrona- świętego Andrzeja. Zaś w roku 1648 z funduszy Marcina Lemiesza wybudowano, po przeciwległej stronie wieży, kaplicę loretańską. Początkiem końca tej historii była kasacja zakonu w roku 1783.Część szpitala przejmują księża emeryci z kościoła świętego Marcina. W roku 1788 umiera ostatni przedstawiciel zakonu. Szpital został zlikwidowany. Miasto odczuło tę zmianę w sposób nader przykry, na ulice wyszli włóczędzy, chorzy i żebracy, którzy wcześniej mieszkali w przy zakonnym przytułku. Po roku 1801 zlikwidowano, zgodnie z dekretem władz austriackich cmentarz parafialny zlokalizowany wokół kościoła.

Więcej o kościele czytaj na:

http://krakow-przewodnik.com.pl/krakowskie-zabytki/kosciol-pw-swietego-krzyza/

bałucki

Za kościołem znajduje się trzeci pomnik w tej części parku. Jest to dzieło Tadeusz Błotnickiego z 1911 roku, przedstawiające popiersie krakowskiego pisarza, publicysty i komediopisarza- Michała Bałuckiego. Autor, między innymi, „Klubu Kawalerów”, pod koniec życia był rozgoryczony niepowodzeniami ostatnich swoich sztuk, przygnębiony zdiagnozowaną nerwicą i śmiercią małżonki popełnił samobójstwo, strzelając z rewolweru w skroń. Dramat miał miejsce w październikowy wieczór na krakowskich Błoniach. Bałucki pochowany został na Cmentarzu Rakowickim. Działo się to w październiku 1091 roku. Szalę goryczy przelała recenzja ostatniej sztuki, zatytułowanej „Blagierzy”, którą na łamach czasu umieścił Lucjan Rydel, kończąc ją prześmiewczym zdaniem: „… a Bałucki pisze stucki”.

zakopianka

Zaraz za pomnikiem znajduje się Kawiarnia „Zakopianka”.  Ten parterowy budynek o arkadowej fasadzie był najstarszą plantową kawiarnią, z założenia przeznaczoną dla aktorów pobliskiego teatru i jego widzów, a początkowo nazywała się „U Janikowskiego”.

czas

 

Za kawiarnią, przecinamy ulicę Świętego Marka. Na jej końcu widzimy okazały trzypiętrowy budynek Szkoły Miejskiej według projektu Franciszka Pokutyńskiego, z lat 1875-1877. Wcześniej mieściła się tutaj Szkoła Żeńska Świętej Scholastyki, a obecnie szkołę podstawową publiczną. Obiekt ten wzniesiony został na miejscu dawnego kościoła i klasztoru sióstr Benedyktynek pod wezwaniem Św. Scholastyki.

campanile

 

Kierujemy się do ulicy Świętego Tomasza. Na jej końcu, od strony ul. Westerplatte w budynku, w którym od 1861 roku mieściła się redakcja „Czasu Krakowskiego” dzisiaj znajduje się luksusowy obiekt „Dom na czasie” mieszczący apartamenty, biurowiec i Hotel Campanile.

altana

W południowej części Ogrodu znajdujemy szereg wnętrz naturalistycznych w typie scenicznym, z placykami: owalnym zabawowym i otwartym widokowo na kościół Św. Krzyża. Dalej napotykamy wnętrze o charakterze chińskim – owalny plac na osi wejścia do dawnej „altany rządowej”, a potem kawiarni, z bocznymi ścieżkami założonymi teraz na łuku. Jeszcze na początku XX wieku stała tu altana przeznaczona dla muzyki – obecna jest tylko rekonstrukcją. Jeszcze dalej na południe znajduje się kółko zabawowe. Wszystkie wnętrza otacza starodrzew – lipy, jesiony, kasztanowce, przy południowym także perełkowiec japoński.

Podobnie jak w kilku innych Ogrodach – wzdłuż trawnika zaznaczono przebieg murów w tej części Plant. Ustawiono też tablice dydaktyczne, opisujące m.in. stojące tu niegdyś baszty. Idąc od tak zwanego małego koła, są to: Baszta Kęsza Karczmarzy I, Baszta Jastrząb Karczmarzy II, Baszta Prochowa II, Baszta Grzebieniarzy, Baszta Sadelników i Słoniniarzy, Baszta Przekupniów, Baszta Barchanników i Baszta Czapników.

Zerknijmy na obwód zewnętrzny plant jaki rozciąga się w krańcu ulicy Basztowej i podąża ulicą Westerplatte.

basztowa 22

Basztowa 22.

Okazały gmach użyteczności publicznej obecnie mieści Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie. Budynek ten wzniesiony został według projektu Józefa Sare i Alfreda Broniewskiego w latach 1898-1900 na potrzeby CK Starostwa Krakowskiego. Wówczas w narożach posiadał neorenesansowe wieżyczki, które zastąpiono kolejną kondygnacją w czasie nadbudowy w 1930 roku. Monumentalny, nawiązujący do klasycyzmu budynek jest największym gmachem w rejonie całego obrzeża Plant.

Basztowa 23.

Trzypiętrowa kamienica, o charakterze czynszowym zaprojektowana przez Sławomira Odrzywolskiego wraz z Władysławem Kaczmarskim.

Basztowa 24.

Trzypiętrowa kamienica, o charakterze czynszowym zaprojektowana przez Sławomira Odrzywolskiego wraz z Władysławem Kaczmarskim. Obecnie pełni role hotelu.

basztowa 25

Basztowa 25. Hotel Polonia.

W 1909 roku u zbiegu ulicy Basztowej i Pawiej otwarto hotel o dość ekskluzywnej nazwie „Belvedere”. Okazały gmach, który przez dziesięciolecia był największym tego typu miejscem w Krakowie, zaprojektował Sławomir Odrzywolski już w 1887 roku. Fasadę wieńczyła wieżyczka na kształt belwederu. Wówczas była to zwykła kamienica czynszowa. Mieszkał w niej, wśród wielu innych, krakowski architekt Jan Zawiejski. Od 1909 roku kamienice przekształcono w hotel, a właścicielami byli Sabina i Bernard Rosenstockowie. W 1917 roku gmach zakupił, przedsiębiorca żydowskiego pochodzenia niejaki Aleksander Ritterman, który również właścicielem hotelu Francuskiego. Wraz z nowym właścicielem zmieniła się nazwa i zainicjowano powstanie Hotelu „Polonia”. Wówczas dobudowano skrzydło od ulicy Pawiej. Był największym tego typu obiektem w mieści, ale trzecim co do ważności i renomy. Nigdy nie zbliżył się do Grandu lub Francuskiego.

W czasie II wojny światowej budynek został oddany niemieckim oficerom, zaś w latach 1946- 1948 stał się punktem zbornym i schronieniem dla repatriantów ze wschodu. W 1950 roku, hotel odebrano 1)właścicielom- rodzinie Krzysztoforskim i przekazano nowemu przedsiębiorcy „Dyrekcji Hoteli Miejskich”. Czas wojny i kilka lat po wojnie zdewastowały budynek. W czasie dwudziestolecia w hotelu było ponad 2tysiące miejsc, zaś w roku 1950, zaledwie- 730.

W tym miejscu musimy nadmienić o filmie „konsul” w reżyserii Mirosława Borka, ze znakomitą rolą Piotra Fronczewskiego. W filmie główny bohater jest oszustem i wciela się w rolę fałszywego konsula. Historia ta działa się naprawdę, a swój początek miała w krakowskich hotelu Polonia. Otóż, niejaki Czasław Śliwa, umiejący mówić z niemiecki akcentem, ubierający się na niemiecką modłę założył w kwietniu, 1969 roku, we wrocławskim hotelu „Monopol” austriacki, fałszywy, konsulat, który działał przez miesiąc. Czesław Śliwa, swych sił najpierw próbował w Krakowie, w tutejszym hotelu. Przedstawiając się jako doktor Jacek Ben Siberstein nawiązał odpowiednie kontakty i jako rzekomy, przyszły konsul Republiki Austrii próbował zorganizować placówkę dyplomatyczną w Krakowie. W pewnym momencie jego działań, nawet planowano likwidację jednej ze szkół chcąc ją przeznaczyć na siedzibę Śliwy. Jednak okoliczności i opieszałość urzędników spowodowały, że nasz oszust zniknął z Krakowa i pojechał do stolicy Dolnego Śląska.

Nazwa ogrodu nawiązuje do Dworca Kolei Żelaznej, jaki znajduje się nieopodal. By wprowadzić Kraków z zachodnioeuropejski system kolejowy podpisano stosowna umowę z władzami Prus, łącząc miasto z Górnym Śląskiem, a dokładnie z Mysłowicami. Niestety nie było możliwe bezpośredniego polaczenia ze stolicą w Wiedniu. Kolej wiedeńsko- warszawska, została poprowadzona przez Częstochowę, z pominięciem Krakowa. Dla realizacji przedsiębiorstwa powołano spółkę akcyjną. Wyemitowano cztery tysiące akcji, z których trzy tysiące rozdysponowali między siebie tutejsi bankierzy, czyniąc się tym samym dyrektorami przyszłego przedsiębiorstwa. Jedynie tysiąc akcji znalazło się w sprzedaży wolnorynkowej. Kolej miała przynieść niebywały postęp dzięki prędkości 40 km na godzinę. Początkowo dworzec miał stanąć w Łobzowie lub przy ulicy długiej. Ostatecznie wybrano dzisiejszą lokalizację. Tu jednak znajdowała się obszerna działka z ogrodem i pałacem miejskim, powstałym w latach 1829-1834, należąca do profesora Uniwersytetu jagiellońskiego- Maciej Brodowicza. Wypupiono tę parcelę, a sam palac przeznaczono na biura przedsiębiorstwa kolejowego.

12 października 1844 roku uroczyście poświęcono kamień węgielny pod gmach dworca. Budynek oddano do użytku trzy lata później, w dniu 13 października 1847 roku uruchomiono 65 kilometrów linii kolejowej do Mysłowic. Powstał reprezentacyjny gmach wedle projektu Piotr Rosenbauma, nadinżyniera króla pruskiego. Neorenesansowy budynek składał się z pięciu pawilonów połączonych pasażami w formie arkad. Przed budynkiem znajdował się ogród oraz postój dla powozów i dorożek. Rozwój kolei szybko zweryfikował realizacje, która okazał się niewystarczająca. W ćwierk wieku później, budynek rozbudowano i zmodernizowano. Miało to miejsce w latach 1869-1871. Wówczas powstał dworzec jaki znamy do dziś.  W okresie Generalnego Gubernatorstwa niemieccy okupanci rozważali likwidację średnicowej linii kolejowej (w jej miejscu miałaby powstać aleja miejska) i budowę nowej po zachodniej stronie miasta, wraz z nowym dworcem kolejowym w planowanej monumentalnej dzielnicy rządowej na Dębnikach. Podobne zamierzenia sformułowały władze PRL w związku z budową w latach 50 tych Nowej Huty, z tym że nowa linia średnicowa miała przebiegać na wschód od dotychczasowej, a nowy dworzec powstałby w okolicach Ronda Mogilskiego.

Widok na dworzec lekko przysłania pałacyk Józefa Brodowicza, profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego, który został sprzedany w połowie XIX wieku najpierw Towarzystwu Kolei Krakowsko-Górnośląskiej, a potem kolekcjonerowi Piotrowi Moszyńskiemu. W latach osiemdziesiątych XIX wieku przebudowano go wg projektu T. Stryjeńskiego i W. Ekielskiego i od tamtego czasu nosi nazwę Pałacu Wołodkowiczów. Pobliska ul. Pawia wywodzi swą nazwę od ptaków spacerujących po alejkach istniejących tu dawniej ogrodów.

Pierścień zewnętrzny Ogrodu Dworzec wzdłuż ulicy Westerplatte, od wylotu ulicy Lubicz do ul. Ludwika Zamenhoffa, tworzy ciąg kamienic, które wzniesione zostały w końcu XIX w. Warto wspomnieć, że w miejscu dzisiejszej ulicy pomiędzy XVI a XVIII wiekiem, na podwalu między bramą Mikołajską i Nową, rozciągała się jurydyka (osada w obrębie miasta wyłączona spod jego jurysdykcji) zwana Brzeg Miejski lub Wielki Wał. Teren ten był tradycyjnie miejscem targów bydła, przypędzanego ze wschodu dawnym szlakiem handlowym od Mogiły. Spoglądamy na ulicę Westerplatte, która wcześniej nosiła nazwę Kolejowej.

westerplatte1

Westerplatte 1.

Kiedy po 1909 roku Rosenstockowie otworzyli hotel „Belvedere”, byli też w posiadaniu kawiarni w kamienicy na rogu ulic Lubicz i Westerplatte. Cieszyła się ona większą popularnością niż lokale hotelowe. Jej bywalcami byli artyści młodopolscy, a sam Boy- Żeleński wspominał, iż „była kawiarnia, której nie zamykano nigdy- otwarta bez przerwy dniem i nocą przez 30 lat istnienia”. A z kolei Przybyszewski mówił, iż” była to najbardziej malownicza knajpa, ponieważ o trzeciej rano spotykały się tam wszystkie stany. Złota Młodzież we frakach i we fraku kelner, który schodził po fajerancie jako gość na partyjkę bilardu… a wszyscy noc przegadają do ósmej rano, po czym będą jeszcze do południa obchodzić plantacyje, upici jednym z najsilniejszych narkotyków, jakim jest- gadanie”.

Bywali tu wszyscy artyści i ci, którzy szukali mocniejszych wrażeń, podczas gdy inne lokale były już zamknięte. Bywał tu i Wyspiański, i Solski, i Pawlikowski, czy dramaturg Adolf Nowaczyński. Za sprawą tego ostatniego knajpa przeszła do historii. Otóż wrześniowego wieczoru 1898 roku, na wieść o tragicznej śmierci cesarzowej Elżbiety, Pani Austro- Węgier, zasztyletowanej w Genewie przez włoskiego anarchistę, zupełnie nietrzeźwy Nowaczyński wstał od stolika, uniósł kielich i wykrzyknął: vivel’anarchie! (wiwat anarchia). Dramaturga skazano, a od ciężkiego więzienia uchroniły go jedynie wpływy zamożnego ojca. Nasz bohater jednak musiał zbiec do Monachium.

Westerplatte 9.

Pałacyk Judkiewicza wzniesiony według planów Jana Zawiejskiego i Wandalina Beringera wzniesiony w 1886 roku.

westerplatte10

Westerplatte 10.

Pałac Pusłowskich. W 1886 roku istniejący tu wcześniej budynek został przebudowany przez architektów Tomasza Stryjeńskiego i Władysława Ekielskiego na wytworny dwupiętrowy pałacyk miejski dla hr. Zygmunta Pusłowskiego i jego nowo poślubionej żony Marii z Moszyńskich. Rezydencja przybrała formę neorenesansowej willi z trójkondygnacyjną loggią narożną. Dziś znajduję się tutaj Instytut Ekspertyz Sądowych, gdzie badano ciała ofiar z katastrofy smoleńskiej z 2010 roku.

westerplatte 11

Westerplatte 11.

Kolejny budynek to dawny dom znanego fotografa i radnego miejskiego Walerego Rzewuskiego. Został wzniesiony według projektów Feliksa Księżarskiego i Antoniego Siedeka w latach 1864-1867. Fasada głównego korpusu ma eklektyczny, przeważnie neorenesansowy charakter. Jej pierwsze piętro zdobią kariatydy personifikujące optykę i chemię, a szczyt środkowego ryzalitu wieńczy rzeźba Walerego Gadomskiego wyobrażająca amorki bawiące się aparatem i różnymi przyrządami fotograficznymi. Oprócz mieszkania Rzewuskiego, był tu również jego zakład fotograficzny, którego nowocześnie wyposażone szklane atelier i pracownia mieściły się w długiej oficynie od strony podwórza. Została ona zburzona w 1973 r. w związku z przebudową na konsulat generalny ZSRR. Rzewuski zapisał dom miastu z przeznaczeniem na szkołę z nauką fotografii, ale Kraków nie wywiązał się ze zobowiązań. Przez pewien czas znajdowały się tu zakłady fotograficzne Józefa Sebalda (od 1894 r.) i Klementyny Mien (od 1906 r.), a w latach trzydziestych XX wieku Gimnazjum Żeńskie im. Serbaldy Munnichowej. Aktualnie budynek jest siedzibą Wyższej Szkoły Europejskiej im. Ks. Józefa Tischera.

W tym miejscu przechodzimy do krakowskiego Gródka.

Ogród „Gródek”

Ogród Gródek rozciąga się w części Plant położonej między ulicami Mikołajską i Dominikańską. „Od wewnątrz ograniczony murami klasztoru dominikanów i pozostałościami murów obronnych, od zewnątrz ul. Westerplatte, podzielony jest na dwie części ulicą Sienną”. Położony jest na planie nieregularnego wieloboku, wydłużonego na linii północ- wschód i południe. Całość utrzymana jest w stylu klasycystycznym, w części południowej znajduje się wnętrze sceniczne, a u wylotu ulicy Starowiślnej wnętrze naturalistyczne.

gródek

Wewnętrzną ścianą plant tworzy kompleks zakonu i kościoła dominikanek, powstały na terenie dawnej posiadłości wójtowskiej zwanej Gródkiem. Zgodnie z prawem lokacyjnym szczególne uprawnienia zdobywał wójt, który posiadał własną rezydencję poza murami miasta oraz przyznane było mu prawo prowadzenia jedynej rzeźni w mieście. W XIV w. na tym miejscu znajdował się dwór krakowskiego wójta Alberta, który stanął na czele buntu niemieckiej części mieszczaństwa przeciw panowaniu w Małopolsce Władysława Łokietka. Łokietek rozprawił się z buntownikami i zburzył siedzibę nieposłusznego wójta, a na jej miejscu zbudował obronny zameczek zwany Gródkiem – w odróżnieniu od wielkiego grodu, czyli Wawelu. Przez powstały i włączony do miasta „Gródek Łokietkowy” prowadziła brama rzeźnicza, której pozostałości widzimy dzisiaj w murach klasztoru Dominikanek. W połowie XIV wieku urządzono tutaj siedzibę starostwa. W wieku XV Gródek dostał się w ręce rodziny Tarnowskich, którzy byli w jego posiadaniu aż do początku wieku XVII. W 1621 roku Anna z Branickich Lubomirska odkupiła tę majętność od Gabriela Tarnowskiego, dołączając doń mury miejskie i przyległą od wschodu kamienicę złotnika Pełczyńskiego. Inspiracją do działań księżnej było zwycięstwo chocimskie nad Turkami z roku 1621, w którym swój udział brał Stanisław Lubomirski. Kamień węgielny wmurowano w 1632 roku, a budowę ukończono w dwa lata później. Wybrane potrocinium nie było przypadkowe. Już w roku 1571, przed słynną bitwą pod Lepanto, na polecenie papieża urządzano w Rzymie pielgrzymki z obrazem Matki Boskiej Śnieżnej modląc się w intencji zwycięstwa nad Islamem. Wówczas zwycięstwo przyszło, za sprawą nowej taktyki i główno dowodzącego Juana de Austria. Pięćdziesiąt lat później, w obliczu wojny z Turcją, podobne pielgrzymki urządzano w Krakowie, nosząc wizerunek Matki Boskiej Śnieżnej pochodzący z krakowskiego konwentu dominikańskiego. Powstał kościół wraz z zabudowaniami klasztornymi, a wizerunek fundatorki umieszczono w klasztorze. Od strony plant, wykorzystując mury miejskie wybudowano klasztor. Zaraz po zwycięstwie chocimskim na fasadzie budynku umieszczono wizerunek Matki boskiej Różańcowej, określany przez tutejszych jako Matka Boska Szwedzka. Obraz, w którym Maria jest adorowana przez świętego Dominika i świętą Katarzynę wzorowany był na rzymskim przedstawieniu Sassoferato z włoskiego kościoła Santa Sabita w Awentynie.

Więcej na:

http://krakow-przewodnik.com.pl/krakowskie-zabytki/dominikanki-na-grodku/

Przechodzimy dalej kierując w stronę ulicy Siennej. Tuż za nią znajdują się zabudowania konwentu dominikanów odgrodzone ceglanym murem. Za nim kryją się ogrody zakonne, kramy, oraz świątynia i budynki mieszkalne zakonników.

dominikanie

Więcej o klasztorze i kościele czytaj na:

http://krakow-przewodnik.com.pl/krakowskie-zabytki/kosciol-dominikanow-pw-swietej-trojcy/

W miejscu w którym się znajdujemy znajdował się cmentarz i kościół cmentarny, stąd też wzięła się nazwa ulicy okalającej ogród.  To tutaj znajdował się średniowieczny cmentarz dla skazańców i kościół pod wezwaniem świętej Gertrudy. Niewielki kościołek został pobudowany staraniem niejakiego Mikołaja Wierzynka- prawnika innego Mikołaja- fundatora prezbiterium mariackiej fary i organizatora słynnej uczty z 1364 roku. Teren został zakupiony w 1429 roku, a akta miejskie, z roku 1432, już mówią o kościele. W rękach Wierzynków ta podmiejska parcela pozostawała do 1457 roku, kiedy to miasto odkupiło majętność i sprawowało patronat na świątynią aż do trzeciego rozbioru Polski. Sama Rada wybierała jednego prebendarza- kapłana kościoła mariackiego, który opiekował się cmentarną świątynią, wokół której chowano ciała skazanych na śmierć.

Wszystko zaczęło się od ojca fundatora- Andrzeja Wierzynka. Był on rajcą miejskim, i jednym z dwóch skarbników, będących w posiadaniu kluczy do miejskiej kasy. Po jakimś czasie urzędowania okazało się, że ze skarbca Gina pieniądze. Jego koledzy z urzędu zastawili zasadzkę. Część monet została oznaczona. Andrzej, jak co sobotę, szedł rozliczyć kasę. Wówczas został złapany na gorącym uczynku i postawiony tego samego dnia przed krakowskim sądem, z ukradzionymi sakiewkami pełnymi monet uwiązanymi u szyi. Rozprawa odbyła się na tak zwanym gorącym prawie, i tego samego dnia, to jest 6 września 1407 roku Wierzynek został skazany na śmierć i ścięty na krakowskim rynku. Jako skazańca pochowano go poza murami miasta, co nakazywał wyrok synodu krakowskiego z 1331 roku. Rodzina od razu wniosła apelacje, zarówno do króla jak i do Magdeburga. Powodem były błędny formalno prawne- w rozprawie nie uczestniczył wójt, a skazańca pozbawiono możliwości spowiedzi. Z uwagi na te zaniechania rodzinie miano wypłacić odszkodowanie. Gdy miasto zaniechało wypłaty uczynił to sam monarcha.

Świątynia spłonęła w 1528 roku i została odbudowana w 1545. Zapisy z wizytacji biskupa Jerzego Radziwiłła, z roku, 1599, mówią, iż budynek był murowany, orientowany, a jego konsekracji dokonał spowiednik bony- bp Piotr Gamrat. Kościół spłonął ponowni w 1655 roku, kiedy to hetman Stefan Czarniecki kazał podpalić przedmieścia Krakowa by nie wpuścić do grodu Szwedów w trakcie tak zwanego potopu. Odbudowa i ponowna konsekracja miała miejsce w 1676 roku. Wówczas powstała świątynia miała kwadratową nawę nakrytą kopułę i prostokątne prezbiterium, przylegała doń zakrystia. Budynek więc był odwzorowaniem kościółka świętego Wojciech znajdującego się przy rynku. Cmentarz otoczony był drewnianym płotem, a w jego centrum stal duży krzyż. W roku 1796 miasto utraciło prawo do wykonywania wyroków, cmentarze miejskie zaczęto likwidować. Kościół i miejsce pochówku straciło swoje znaczenie. Ostatnie nabożeństwo odprawiono tu w 1799 roku. W 803 roku budynek wystawiono na sprzedaż, z założeniem przeznaczenia go na kamienicę mieszkalną. Nikt nie zgłosił się do licytacji. Sytuacja powtórzyła się w 1811 roku. W końcu budynek kościoła i obszar cmentarza wcielono, w 1820 roku, w obręb Plant Krakowskim i wyburzono.

narcyz

Jedynym pomnikiem na tym obszarze jest tablica poświęcona żołnierzowi z czasów okupacji niemieckiej i sowieckiej. Był nim Narcyz „Wiatr” Zawojna. Działacz polskiego ruchu ludowego, żołnierz Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej, pułkownik. Uczestnik kampanii wrześniowej, w której walczył w szeregach 1 Pułku Strzelców Podhalańskich. Po jej zakończeniu organizował podziemne struktury ruchu ludowego − SL “Roch” i ZMW Wici na Nowosądecczyźnie. Współpracował z lokalnymi strukturami PPS w organizacji szlaków przerzutowych na Węgry. W 1940 został komendantem Obwodu Batalionów Chłopskich Nowy Sącz. Od 1941 do 1945 komendant Okręg VI Batalionów Chłopskich na Małopolskę i Śląsk. Od 1943 sprawował funkcję komendanta LSB w Okręgu. W ramach scalenia z AK został zastępcą komendanta Okręgu Krakowskiego Armii Krajowej. Komendant Straży Chłopskiej “Chłostra”. Od 1943 wchodził w skład Okręgowego Kierownictwa Ruchu Ludowego. Od stycznia 1945 był poszukiwany przez Urząd Bezpieczeństwa, zamordowany na krakowskich Plantach przez funkcjonariusza Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Myślenicach Stanisława Paryłę oraz znającego go osobiście innego pracownika myślenickiego UB Jana Tomana. Pośmiertnie został awansowany do stopnia pułkownika.

Na pierścieniu zewnętrznym Ogrodu Gródek dominują obiekty użyteczności publicznej.

Westerplatte 15.

Hotel Wyspiański (dawny Dom Turysty), który był pierwszym nowoczesnym hotelem Krakowa wybudowanym w powojennej Polsce. Przed dwudziestu laty mieścił on muzeum pioniera turystyki Kazimierza Sosnowskiego.

kasyno

Westerplatte 16.

Kasyno Oficerskie wzniesione w latach 1889-1890 według projektu Tomasza Prylińskiego i Karola Knausa, dzisiaj mieści się tu Klub Garnizonowy. Ten piętrowy, neorenesansowy budynek o charakterze willi włoskiej, jako pierwsza budowla wniesiona w Krakowie na cel klubowy, stał się pierwowzorem dla całej serii obiektów o analogicznym programie, które wznoszone były przez inne (nie związane z wojskiem) stowarzyszenia i grupy środowiskowe. Samą parcele podarowało miasto. Jak podawał „Kalendarz Krakowski” Józefa Czecha, gmina postanowiła uczcić w ten sposób „jubileusz czterdziestoletniego panowania jego cesarsko-królewsko Mości Franciszka Józefa I”. Kasyno otwarto uroczyście 19 listopada 1890 roku. Wysmakowana architektura, z rustykalnym parterem odwołującym się do starożytnej ornamentaliki, fryzem pierwszego piętra oraz balustradową attyką. Elementy te zaczerpnięto z renesansowej dekoracji florenckiej i rzymskiej.

kotłowo

Westerplatte 17.

Widzimy dwupiętrowy dom zwany „Na Kotłowem”, będący własnością cechu rzeźników krakowskich. Zdobi go głowa byka. Jeszcze w latach 70 tych w tym miejscu znajdowało się targowisko bydła, a przed wiekami dodatkowo ubojnia zwierząt. Kiedy w XIII wieku przybyli do Krakowa niemieccy osadnicy określali ten rejon podmiejski mianem Kuttelhof, co oznaczało składowisko odpadów rzeźniczych. Od tego też czasu działka władał  cech rzeźniczy. Dokładnie latach 1879- 1881 postawiono, istniejący do dziś dwukondygnacyjny dom, według projektu Pawła Brańskiego. Wspomnijmy w tym miejscu, iż architekt zasłynął odbudową miasta po słynnym pożarze z 1850 roku.

straz

Westerplatte 19.

Koszary straży Pożarnej. Pierwsza wzmianka o pożarze miasta pochodzi z 1025 roku i dotyczy zniszczenia Wawelu. W 1455 płonęła ulica Kanonicza, w 1555 roku spaliły się Sukiennice. W czasie wojny Maksymilianem Habsburgiem, w czasie potopu szwedzkiego miasto było podpalane notorycznie. Przepisy przeciwpożarowe zostały wprowadzone przez miasto dopiero w latach 90 tych XVIII wieku. Wówczas odpowiedzialność za gaszenie ognia przeniesiono na kongregację kupiecką. Dopiero hrabia Andrzej Potocki doprowadził do utworzenia Ochotniczej Straży Pożarnej w roku 1865. Początkowo mieściła się ona w budynkach sukiennic i Wadze wielkiej. Dopiero w latach 1877- 1879 przy ówczesnej ulicy kolejowej (Westerplatte) architekt Maciej Moraczewski wzniósł imponująca strażnicę z koszarami.

Fasada została zaakcentowana ryzalitem centralnym przechodzącym w wieżę, z attyką wykorzystującą motyw obronnych machikuł, przypominając średniowieczne zamczysko. Od 1891 roku w budynku też funkcjonowało pogotowie ratunkowe i korzystało z tego budynku do 1950 roku.

poczta

Westerplatte 20. Poczta Główna.

Przez wiele lat Kraków nie mógł doczekać się samodzielnego budynku poczty. Przez długie lata Pocztowy i Telegraficzny zajmował kamienicę nr 60 przy ulicy Grodzkiej.

U zbiegu ulic Westerplatte i Wielopole wznosi się okazały modernistyczny Gmach Poczty Głównej niegdyś Poczty i Telegrafu, zbudowany w latach 1887-89 w oparciu o projekt Fryderyka Setza, który powstał w samym Wiedniu przy współpracy z krakowskimi architektami: Karolem Knausem i Tadeuszem Stryjeńskim. Ze swoimi pilastrowymi podziałami elewacji, boniowaniami oraz trójkątnymi szczytami płytkich ryzalitów prezentował modny w ówczesnej architekturze eklektyzm z motywami neorenesansu włoskiego i północnego. W narożniku posiadał kopułę o wysokim bębnie, na którym umieszczono zegar. Rok później zdecydowano w Wiedniu o wprowadzeniu w Krakowie linii telefonicznej, prace nad obiema inwestycjami prowadzono równolegle. Ale okazało się, że w mieście brakuje chętnych na założenie telefonu i w taki sposób inwestycję odłożono na później. Powrócono do niej dopiero latem 1892 roku, a oficjalne otwarcie linii miało miejsce 1 stycznia 1893 roku, biura urzędu zorganizowano na drugim piętrze gmachu. W tym romantycznym kształcie gmach przetrwał do 1930 roku. Autor modernizacji, Franciszek Tadanier, zachował zasadniczą dyspozycję bryły, ale nadał jej nowoczesny, zachowany do dzisiaj charakter. Masywność budynku łagodzi uskokowe cofnięcie obu nadbudowanych wówczas kondygnacji. Ostatnia przebudowa w latach dziewięćdziesiątych XX w. przywróciła budynkowi kopułę.

prasa

Wielopole 1.

Realność tę zwano „Psią Górką”, z uwagi na niewielkie wzniesienie. Wedle tradycji miał się tam znajdować cmentarz kalwiński. W latach 50 tych XIX wieku stanęła tu piętrowa kamienica o skromnej architekturze. Przyszedł tu świat, Teofil Trzciński krakowski literat i dziennikarz. Współpracował z Kabaretem Zielony balonik, był dwukrotnie dyrektorem teatru im. Słowackiego, oraz dyrektorem teatrów warszawskich i lwowskich. W 1920 roku, dom na Psiej Górce, wykupiła od Trzcińskich firma Bazar Polski. Wkrótce potem wybudowano tu gmach wedle projektu Tadeusza Stryjeńskiego i Franciszka Mączyńskiego. W 1924 roku, nowy budynek zakupił Marian Dąbrowski- potentat prasowy. Wówczas miejsce znalazła tu redakcja „Ilustrowanego Kuriera codziennego”, od tej pory gmach określany jest mianem „Domu Prasy”.

Na Plantach pomiędzy ulicą Sienną a Mikołajską przeprowadzono prace przy rekonstrukcji zarysu średniowiecznych murów obronnych i umieszczono tablice dydaktyczne przypominające o znajdujących się tu basztach. Przebieg murów unaocznia też niski ceglany murek.

Ogród „Stradom”

Jest to ostatnia część naszej wycieczki. Tak jak zaczęliśmy pod Wawelem, tak wracamy w kierunku wawelskiego wzgórza. Ogród „Stradom” rozciąga się od ulicy Dominikańskiej, aż do Krańca ulicy Grodzkiej i Stradomskiej.

stradom

Ogród Stradom stanowi niemal klasyczny przykład prostego układu osiowego, wyznaczonego ciągiem alei głównej, z towarzyszącymi jej od wschodu parterami, a od zachodu łąką z tarasem pośrodku. Nazwa pochodzi od istniejącego przez stulecia niewielkiego przedmieścia, którego bujniejszy rozwój hamowały leżące w pobliżu, wielkie jak na owe czasy ośrodki miejskie – Kraków i Kazimierz. Więcej o Stradomiu:

http://krakow-przewodnik.com.pl/uliczkami-i-placami/ulica-stradomska/

Charakter Ogrodu Stradom jest wyjątkowy, ponieważ nie przecina go żadna ulica i stanowi jedną całość. Otoczenie pierścienia wewnętrznego sprzyja refleksji, a nastrój potęguje wyjątkowe zacienienie przez drzewa. Jest to część Plant stosunkowo wyciszona, choć niecałkowicie, ze względu na obciążenie ruchem kołowym i tramwajowym wzdłuż ulicy Świętej Gertrudy.

bernardynki

Pierścień wewnętrzny „Ogrodu Stradom” tworzą mury aż czterech klasztorów i kościołów. Idąc od ul. Dominikańskiej najpierw widzimy kościół i klasztor sióstr bernardynek p. w. Św. Józefa, z figurą patrona od strony tzw. ściany śródmiejskiej.

piotr i pawel

Następny jest kościół parafialny p.w. śś. Piotra i Pawła oraz dawne kolegium jezuickie, obecnie mieszczące Collegium Broscianum UJ. Uwagę zwracają wspaniałe barokowe kopuły, które nadają temu rejonowi Plant niepowtarzalny charakter. Następnie mijamy kościół p.w. Św. Andrzeja i klasztor SS. klarysek, będący czołowym dziełem architektury romańskiej w Polsce. Ostatni w tej linii zabudowy jest wczesno- barokowy kościół pod wezwaniem świętego Marcina. Obecny gmach świątyni został zbudowany na miejscu świątyni romańskiej w latach 1637-40, projekt przypisuje się architektowi królewskiemu Janowi Trevano. Od 1816 r. kościół należy do gminy protestanckiej, wcześniej był własnością SS. Karmelitanek.

ciąg

Dalszą część pierścienia wewnętrznego Ogrodu Stradom tworzy ciąg trzech kamienic z końca XIX w., a zamyka go Arsenał Królewski Władysława IV, zwany Domus Munitionis. W pierwszej połowie XVI wieku w sąsiedztwie małego kościółka, w pobliżu ściany prezbiterium, po drugiej stronie ulicy Grodzkiej, król Zygmunt Jagiellon nakazał wybudowanie arsenału królewskiego. Powstał budynek parterowy z trzema bramami oraz dwupiętrowymi wieżami w narożach. Na fasadzie budowli wymalowano scenę bitwy pod Orszą z 1514 roku jako symbol zwycięstwa wojsk polskich nad wojskami rosyjskimi. Arsenał i mieszczącą się w nim odlewnię dział włączono ściśle w ciąg murów krakowskich. Za sprawą i z funduszy króla Władysława IV, przy udziale generała artylerii Pawła Grodzickiego, rozbudowano arsenał, podwyższając go o dwie kolejne kondygnacje. Elewację ozdobiono modnym w baroku boniowaniem i monumentalnym portalem. Budynek łączył się z murami miejskimi. W roku 1927  nadano mu obecny kształt.

Ogólna kompozycja ogrodu była pierwotnie utrzymana w duchu klasycyzmu (1820-1830), potem częściowo przekształcona krajobrazowo na sposób angielski (1850-1880), a następnie w stylu scenicznym (około 1930 r.). Ogród Stradom ma niespotykany układ wielkiej promenady, najstarszej, najlepiej zachowanej i najbardziej rozwiniętej w skali całych Plant. Układ ten był częściowo zatarty i zdewastowany, co wyrażało się zanikiem ukośnych ścieżek typu ambulatio i placów na parterach, ale został zrewaloryzowany i uczytelniony. W wewnętrznym podziale wnętrza ogrodu wyróżnia się poza pochodzącą z okresu klasycyzmu aleją główną o długości 510 m (pierwotnie otoczoną topolami, a obecnie kasztanowcami, klonami, lipami i jesionami), m. in. parter południowy, parter pół- nocny, tzw. długą i krótką łąkę oraz taras dawnej kawiarni Hotelu Royal. Ogród Stradom charakteryzuje się zadrzewieniem rzędowym. Drzewa rosną pasem wzdłuż obwodnicy po obu stronach alei głównej oraz na skarpie od strony zabudowań. Przeważają robinie akacjowe, klony oraz kasztanowce. Jest tu także znaczna ilość krzewów. Charakterystyczny jest brak tutaj klombów kwiatowych.

latarnia

U wylotu ulicy św. Sebastiana na tyłach hotelu Royal stoi kolejna latarnia, która na obecne miejsce trafiła na początku XIX wieku. Pochodzi z połowy XVII wieku, prawdopodobnie stała przy nieistniejącym już dziś kościele św. Sebastiana, przy którym znajdował się niegdyś kolejny ze szpitali dla chorych wenerycznie. Dzisiaj potocznie nazywana jest kapliczką św. Gertrudy.

royal

Hotel Royal jest drugim budynkiem postawionym bezpośrednio na terenie parku. Tak jak w pierwszym ogrodzie wśród zieleni stanęła willa Straszewskich, tak na końcu parku wybudowano kompleks hotelowy. Jak to się stało, że tak wielki gmach stanął w przestrzeni parkowej. Kiedy w latach 1810- 1818 prowadzono akcję burzenia murów miejskich, wraz z nimi znikały niewielkie domku dostawiane do nich w przeciągu wieków. Właścicieli zwyczajnie wywłaszczano. Najdłużej, w wyniku sprzeciwów społecznych, ostała się zabudowa w tym właśnie rejonie. W 1864 roku powstał tutaj ogród rozrywkowy zorganizowany przez Józefa Friibecka. Powstała tu mała scena jako pierwszy teatrzyk rozmaitości w Krakowie. Wszystko się zmieniło, kiedy na przestrzeni lat 80 tych XIX wieku postawiono tu gmachy z przeznaczeniem hotelowym. Największym z nich był Royal, powstały w 1898 roku. Jego architekturę, na wzór pompierskiej oceniano jako dziwną, a jej autorem był, mało związany z Krakowem Karol Korn. Mi o licznych unowocześnień zewnętrzna strona budynku pozostała bez zmian. Dopiero w początku XX, w 1911 roku, wygospodarowano czwarte piętro. Niestety hotel nie miał szczęścia, często zmieniał właścicieli. W roku 1926 w hotelowej kawiarni zainicjowano działalność sceny Variete- Royal, z artystycznym jazzbandem. Jak wspomniałem Royal nie był jedynym hotelem w tym miejscu. Za nim istniały jeszcze dwa Union i City, oba zostały wcielone do „Royalu” kolejno w latach 1894 i 1895, czwarty budynek zaadaptowano dopiero w latach czterdziestych XX wieku. W czasie II wojny światowej w hotelu stacjonowali żołnierze Wermachtu, a po 1945 roku Dowództwo Krakowskiego Okręgu Wojskowego. Całość czterech budynków połączono ostatecznie dopiero w 1987 roku, tworząc jednolitą bryłę Hotelu Royal.

gertrudy

Zewnętrzny pas ogrodu otacza ulica Świętej Gertrudy. Zabudowa, jaka się tu znajduje miała charakter kamienic czynszowych, w większości zaprojektowanych przez Mariana Nitscha.

monopol

Wyjątek stanowią dwa obiekty: Hotel  Monopol- Franciszka Pokutyńskiego oraz

wanda

dawne Kino Wanda- S. Membera. Powstało w 1912 roku, zaledwie kilka tygodni wcześniej niż kino „Uciecha”. Funkcjonowało przez około 90 lat. Było to pierwsze kino „przyjazne zakochanym”. Znajdowały się bowiem tutaj specjalne loże z kotarami, które pozwalały na odgrodzenie się od pozostałych członków widowni. Niestety po rozpowszechnieniu się multipleksów kino zostało zamknięte i zamienione na samoobsługowy sklep spożywczy.

Tak jak rozpoczęliśmy naszą wędrówkę od wawelskiego wzgórza, tak ponowie do niego wracamy. Obeszliśmy obszar całego starego miasta idąc alejkami najstarszego krakowskiego parku.

 

Na podstawie:

Janina Bieżanówna „Dzieje Krakowa” tom 3

Bolesław Faron „Jama Michalika”

Piotr Hapanowicz „zagadkowy Kraków”

Waldemar Komorowski „Rynek Główny w Krakowie”

Krzysztof Jakubowski „Kraków na starych widokówkach”

Krzysztof Jakubowski „Spacerownik Krakowski, cz.2”

Jan Rogóż „Portrety ulic Krakowa”

Michał Rożek” Urbs Celebrima- przewodnik po zabytkach Krakowa”

Joanna Torowska „Planty Krakowski i ich przestrzeń kulturowa”

Ryszard Skowron „Wawel- kronika dziejów”